MIELŻYN GM. WITKOWO. DZIEJE WSI I JEJ MIESZKAŃCÓW.
Mielżyn jest dziś wsią, ale jego wygląd wciąż zdradza miejską przeszłość. Szeroki rynek, układ ulic, kościół, dawne zabudowania i pamięć o jarmarkach przypominają, że przez kilka stuleci była to miejscowość o charakterze miejskim. Jej historia sięga jednak znacznie dalej niż zachowane dokumenty. Pierwsza znana pisana wzmianka pochodzi z 1373 roku, ale nie oznacza to, że właśnie wtedy Mielżyn powstał. Był już wówczas istniejącą osadą, w której żyli ludzie, gospodarowali na ziemi i utrzymywali kontakty z sąsiednimi miejscowościami.
Przez wieki zmieniali się właściciele Mielżyna, jego status administracyjny, granice i mieszkańcy. Mielżyńscy, którzy od miejscowości przyjęli swoje nazwisko, przez kilka stuleci byli najważniejszymi właścicielami tutejszych dóbr. Po nich przyszli Pigłowscy, Minorowie, Romanowie, Trąmpczyńscy, Rudzcy, Łakińscy, Gutowscy i Bilażewscy. Jednak dzieje Mielżyna nie są wyłącznie historią dworu i kolejnych dziedziców. To również historia rzemieślników, kupców, chłopów, karczmarzy, Żydów, duchownych, dzieci, kobiet, służby dworskiej i zwykłych mieszkańców, których życie przez stulecia tworzyło miejscowość.
Zanim pojawiły się pierwsze dokumenty
Historia Mielżyna nie zaczyna się w 1373 roku. Ten rok wyznacza jedynie granicę najstarszego znanego dziś świadectwa pisanego.
Okolica była dogodna dla osadnictwa. Przez teren dzisiejszego Mielżyna i jego najbliższe okolice przebiegał ciek wodny, później znany jako Struga. W dolinie znajdowały się łąki, ziemie uprawne i miejsca nadające się do hodowli. Mielżyn leżał również w przestrzeni komunikacyjnej łączącej miejscowości położone między Gnieznem, Witkowem, Powidzem i dalej na wschód.
O obecności człowieka w tej części Wielkopolski świadczą znaleziska archeologiczne. W okolicy odnaleziono między innymi kamienny topór związany z kulturą ceramiki sznurowej, a także groby i urny wskazujące na znacznie wcześniejsze osadnictwo. Nie pozwalają one jednak powiedzieć, że istniał już wówczas Mielżyn w późniejszym, średniowiecznym znaczeniu. Pokazują tylko, że okolica była przez człowieka wykorzystywana na długo przed powstaniem miejscowości znanej ze średniowiecznych dokumentów.
Nie znamy daty założenia Mielżyna. Nie zachował się dokument lokacyjny średniowiecznej wsi, który pozwalałby wskazać jej założyciela. Dlatego historia miejscowości zaczyna się dla nas od ludzi, których przypadkiem utrwaliły dawne dokumenty.
Sasin z Mielżyna i pierwsi znani mieszkańcy
Mielżyn przed 1373 rokiem. Zanim pojawiły się pierwsze pisane dzieje
4 czerwca 1373 roku w dokumencie związanym z Trzemesznem pojawia się Sasin z Mielżyna – „Sasino de Melszino”.
To najstarsza znana dziś pisana wzmianka o miejscowości.
Sasin występował jako świadek dokumentu dotyczącego Oćwieki. Był człowiekiem na tyle znaczącym, że znalazł się wśród osób potwierdzających czynność prawną. Nie wolno jednak na podstawie samego dokumentu nazwać go właścicielem Mielżyna ani jego dziedzicem. Źródło tego nie mówi. Nie wiemy też, czy był członkiem rodu, który później przyjął nazwisko Mielżyńskich.
Można przypuszczać, że był osobą znaczącą w miejscowej społeczności, ale dokładna jego pozycja pozostaje zagadką. Tak samo nie można udowodnić, że był założycielem miejscowości.
Mielżyn u progu swoich dziejów. Sasin, Jan, Piotr i inni mieszkańcy średniowiecznej wsi
Kilkanaście lat później źródła pozwalają dostrzec kolejnych mieszkańców.
W 1390 roku pojawia się Jan z Mielżyna. W 1391 roku występuje jego syn Piotr, a dokument z 1396 roku wyraźnie określa Piotra jako syna Jana. W kolejnych latach pojawiają się także Przecław i Sędziwój, związani z rodziną Jana. Z Mielżynem związany był również Michał, który nie został określony jako syn Jana, dlatego nie należy automatycznie włączać go do tej samej rodziny.
W 1399 roku wspomniana została pani Dobka z Mielżyna wraz z synem. Historyk Józef Łukaszewicz czy późniejsi badacze mogli próbować łączyć ją z rodziną Jana, ale źródło samo tego nie rozstrzyga.
Te krótkie zapisy pokazują coś bardzo ważnego: Mielżyn nie był pustą osadą należącą do jednego człowieka. W XIV i na początku XV wieku występowało tu kilka rodzin szlacheckich, których związki z miejscowością mogły mieć różny charakter.
Roszeńscy i pojawienie się Mielżyńskich
W XV wieku sytuacja zaczyna się zmieniać. W dokumentach pojawiają się Roszeńscy, a równocześnie coraz wyraźniej występują ludzie, którzy od Mielżyna przyjęli nazwisko Mielżyńskich.
W 1444 roku Przybek, czyli Orzybysław Roszeński, został określony jako dziedzic Mielżyna. Nie oznacza to jednak, że cały Mielżyn należał do Roszeńskich. W średniowieczu dobra często były podzielone pomiędzy kilka osób i rodzin.
W 1462 roku Mikołaj Roszeński zobowiązał się sprzedać Janowi i Piotrowi Mielżyńskim część Mielżyna – jedną czwartą – oraz część Wiekowa i Lipia. Transakcja opiewała na 400 grzywien.
Był to jeden z ważnych momentów w historii miejscowości. Mielżyńscy nie pojawiają się bowiem nagle jako właściciele całego Mielżyna. Ich majątek rósł stopniowo, poprzez zakupy, dziedziczenie, małżeństwa, zapisy posagowe i przejmowanie kolejnych części dóbr.
W drugiej połowie XV wieku Jan i Piotr Mielżyńscy występowali już jako dziedzice w Mielżynie. W 1468 roku Piotr posiadał cztery łany w Mielżynie. W następnych dziesięcioleciach kolejne dokumenty pokazują wzrost znaczenia rodziny.
Mielżyńscy herbu Nowina. Ród, który wyrósł z Mielżyna
Pod koniec XV wieku w źródłach pojawiają się Stanisław, Mikołaj, Piotr i Achacy Mielżyńscy. W dokumentach z 1492 roku wspomniani są także ich zmarli bracia – Krzysztof, Feliks i Sędziwój – oraz ojciec Jan Mielżyński.
W 1493 roku Stanisław i Mikołaj występują jako bracia i „niedzielni” dziedzice Mielżyna, czyli współwłaściciele niepodzielonego jeszcze dziedzictwa.
W kolejnych latach Mielżyńscy prowadzili liczne rozliczenia majątkowe. Posagi córek i żon zabezpieczano na Mielżynie, Lipiu, Ruchocinie i innych dobrach. Nie były to wyłącznie rodzinne formalności. Każdy taki zapis wpływał na sposób korzystania z majątku i na prawa do poszczególnych części dóbr.
W XVI wieku proces ten jeszcze się pogłębił.
Mielżyn staje się miastem
Dokładny moment lokacji miejskiej Mielżyna nie jest całkowicie jasny. W źródłach pojawia się określenie „miasto i wieś Mielżyn”, a w 1517 roku miejscowość jest już wyraźnie wymieniana jako miasto.
Współczesne opracowania samorządowe wskazują na wielowiekowy okres praw miejskich, przy czym podają różne daty związane z nadaniem i odnowieniem przywilejów. Dlatego bezpieczniej jest mówić, że na początku XVI wieku Mielżyn funkcjonował już jako ośrodek miejski, a 1517 rok stanowi jedno z najpewniejszych świadectw tego statusu.
Nie oznaczało to zerwania z wiejskim zapleczem. Wręcz przeciwnie. Mielżyn był jednocześnie miastem, folwarkiem i otaczającymi go wsiami.
Mielżyńscy posiadali nie tylko sam Mielżyn, ale również między innymi Mielżynek, Lipe, Ruchocino i Wiekowo. Poszczególne części majątku przechodziły z rąk do rąk w obrębie rodziny.
W 1524 roku jako bracia i dziedzice w Mielżynie występują Piotr, Wojciech i Łukasz Mielżyńscy. W kolejnych dziesięcioleciach kolejne osoby zabezpieczały na Mielżynie swoje posagi i wiana.
Wreszcie w 1561 roku pojawia się bardzo ważny zapis: Łukasz Mielżyński posiada całe miasto Mielżyn, Mielżynek i Lipe.
W ten sposób miejscowość, od której rodzina wzięła swoje nazwisko, stała się centrum rozległego majątku.
Mielżyn staje się miastem. Narodziny miejskiego Mielżyna
Czytaj więcej….. W 1495 roku źródła po raz pierwszy pokazują nam Mielżyn jako „miasto i wieś”. Był to moment, w którym dawna osada miała już swój miejski charakter. Kiedy dokładnie nastąpiła lokacja – nadal pozostaje pytaniem. Wiemy jednak, że miejski Mielżyn narodził się wcześniej niż wskazywane w późniejszych opracowaniach daty 1513 czy 1517.
Mielżyn w XVI wieku – miasto ludzi i rzemiosła
Najwięcej o codziennym życiu dawnego Mielżyna mówią nie dokumenty dotyczące wielkich właścicieli, ale rejestry podatkowe.
W 1578 roku w Mielżynie mieszkało 21 rzemieślników, działały cztery karczmy lub punkty wyszynku, było trzech handlarzy solą oraz dziesięciu komorników. Miasto posiadało pięć łanów ziemi miejskiej.
W sąsiednim Mielżynku znajdowało się dziewięć osiadłych łanów, siedmiu zagrodników, dwóch komorników i dwóch rzeźników. Działał tam młyn lub młyny oraz wiatrak. Folwark Mielżyńskich stanowił osobną część gospodarki, a jego zarządcą był Wojciech Czeluściński.
W 1591 roku w mieście odnotowano 25 rzemieślników i pięciu komorników. Mielżynek nadal posiadał dziewięć łanów kmiecych, siedmiu zagrodników, trzech komorników i młyn oraz wiatrak.
Nie był więc Mielżyn wielkim miastem. Był raczej niewielkim ośrodkiem lokalnym, w którym rynek, rzemiosło, handel i zaplecze rolnicze tworzyły jeden organizm.
I właśnie ten charakter miejscowości będzie widoczny przez następne stulecia.
Mielżyn w XVI wieku. Miasto ludzi, rzemiosła i handlu
Czytaj więcej…. W XVI wieku Mielżyn był niewielkim, ale żywym ośrodkiem miejskim. Na jego ulicach pracowali rzemieślnicy, działali handlarze, a przez miasto przechodzili ludzie związani z handlem i okolicznymi majątkami. Źródła wymieniają między innymi szewców, krawców, kowali, bednarza, kołodziejów, rzeźników i handlarzy solą. O miejskim charakterze Mielżyna świadczy także wzmianka o burmistrzu i radzie miasta.
Kościół – najstarsza trwała budowla Mielżyna
Kościół był obecny w Mielżynie już w średniowieczu. Pierwsza znana wzmianka o miejscowej świątyni pochodzi z 1428 roku, a w 1456 roku pojawia się określenie starego kościoła.
Pod koniec XVI wieku Mielżyńscy ufundowali nową, murowaną świątynię pod wezwaniem Wszystkich Świętych.
19 lipca 1592 roku kościół został konsekrowany przez sufragana gnieźnieńskiego Jana Gniazdowskiego.
Świątynia przetrwała kolejne stulecia i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych materialnych świadectw dawnego Mielżyna. Jej obecny wygląd jest jednak wynikiem wielu późniejszych przebudów i restauracji. Pod koniec XVIII wieku dobudowano kaplicę św. Anny, później kaplicę Świętego Krzyża, a w XIX wieku przeprowadzono szeroko zakrojone prace restauracyjne. W 1985 roku kościół został ponownie rozbudowany.
Historia samej świątyni i historia parafii zasługują na osobne opracowania. W dziejach miejscowości kościół pozostaje jednak czymś więcej niż zabytkiem. Przez stulecia był miejscem, w którym mieszkańcy chrzcili dzieci, zawierali małżeństwa, chowali zmarłych i zapisywali najważniejsze wydarzenia swojego życia.
Parafia Wszystkich Świętych w Mielżynie. Dzieje wspólnoty od średniowiecza do współczesności
KOŚCIÓŁ W MIELŻYNIE
Dzieje świątyni od XVI wieku do współczesności.
Łukasz Mielżyński i wielki majątek
W drugiej połowie XVI wieku znaczenie Mielżyna rosło wraz z potęgą właścicieli.
Łukasz Mielżyński nie był już tylko lokalnym dziedzicem. Wszedł do życia publicznego Rzeczypospolitej. W 1589 roku pojawił się na dworze Zygmunta III Wazy jako dworzanin królewski, w 1590 roku został sekretarzem królewskim, później pełnił kolejne urzędy, a w 1616 roku został kasztelanem gnieźnieńskim i tym samym senatorem Rzeczypospolitej.
Jego kariera nie zmieniała jednak faktu, że podstawą znaczenia rodu pozostawały dobra ziemskie.
W 1608 roku Mikołaj Mielżyński prowadził z braćmi spór o podział odziedziczonego majątku. W skład spadku wchodziły między innymi Mielżyn, Mielżynek, Ruchocinko, Wiekowo i Jaworowo.
Był to czas, gdy rodzinny majątek był ogromny, ale równocześnie coraz bardziej skomplikowany pod względem prawnym.
W 1622 roku nastąpiła jedna z najważniejszych transakcji w historii miejscowości. Wojciech Mielżyński sprzedał Łukaszowi Mielżyńskiemu, kasztelanowi gnieźnieńskiemu, Mielżyn z przedmieściami, folwarkiem, Mielżynkiem i Lipiem za 26 000 złotych polskich.
Kilka lat później nastąpiła kolejna transakcja dotycząca połowy miasta. Wartość tych zapisów pokazuje skalę majątku i znaczenie Mielżyna w pierwszej połowie XVII wieku.
W 1629 roku rejestr podatkowy wykazał w Mielżynie 64 domy. Jak na niewielkie wielkopolskie miasteczko był to znaczący ośrodek.
Mielżyn i ludzie należący do innych właścicieli
Właściciel miasta nie zawsze był właścicielem wszystkich ludzi, którzy w nim mieszkali.
Doskonale pokazuje to sprawa Puerków.
W 1652 roku Jan Jeziorkowski, dziedzic Częstkowa, przekazał Franciszkowi Mielżyńskiemu swoich poddanych – Jakuba i Wawrzyńca Puerków wraz z żonami i dziećmi. Dokument określa ich jako poddanych z Częstkowa, którzy „obec. w m. Mielżyn mieszk.”
To niezwykle ciekawy obraz XVII-wiecznego Mielżyna.
W mieście mogli mieszkać ludzie, którzy formalnie byli związani z innym majątkiem. Ich obecność prowadziła do sporów między właścicielami o prawa do poddanych. Nie wiemy, w jakich okolicznościach Puerkowie znaleźli się w Mielżynie. Możliwe, że opuścili Częstkowo samowolnie, ale źródło nie pozwala stwierdzić tego z pewnością.
Nie należy więc nazywać ich bez zastrzeżeń zbiegami.
Sam fakt ich obecności pokazuje jednak, że Mielżyn przyciągał ludność z okolicznych dóbr. Miasto było miejscem zamieszkania ludzi związanych z różnymi właścicielami.
Szwedzi i koniec epoki Mielżyńskich
W 1655 roku przez Mielżyn przeszły wojska szwedzkie zmierzające w kierunku Warszawy. Wraz z kolumną wojsk przemieszczał się król szwedzki Karol X Gustaw.
Wojna szwedzka była jednym z wielkich wstrząsów XVII wieku. Dla niewielkich miast takich jak Mielżyn przemarsz armii oznaczał rabunki, rekwizycje, zniszczenia i zaburzenie normalnego życia gospodarczego.
Dziesięć lat później nastąpił jeszcze ważniejszy przełom.
W 1665 roku Franciszek Mielżyński sprzedał Maciejowi-Janowi Pigłowskiemu Mielżyn, Lipe i Mielżynko za 42 500 złotych polskich.
Od Mielżyńskich do Trąbczyńskich. Mielżyn w latach 1665–1719
Był to koniec kilkuwiekowej epoki.
Ród, który przyjął nazwisko od Mielżyna i przez pokolenia budował tutaj swoją pozycję, przestał być właścicielem miejscowości.
Pigłowscy, Minorowie i Romanowie
Sprzedaż z 1665 roku nie oznaczała jednak, że Mielżyn po prostu przeszedł z jednej rodziny do drugiej i wszystko się zmieniło.
Historia kolejnych właścicieli była znacznie bardziej skomplikowana.
Maciej Jan Pigłowski był mężem Marianny Budziejewskiej. Po jego śmierci wdowa wyszła za Kazimierza Minora. W następnych latach porządkowano prawa majątkowe związane ze spadkiem po Pigłowskim.
W 1676 roku Jadwiga Pigłowska, córka Macieja Jana, cedowała prawa do Mielżyna, Mielżynka i Lipego swojemu ojczymowi Kazimierzowi Minorowi. W 1689 roku doszło do formalnej sprzedaży tych dóbr Minorowi za 60 000 złotych polskich. W 1694 roku występował już jako dziedzic Mielżyna.
To pokazuje, jak bardzo własność dawnego majątku mogła być uwikłana w rodzinne dziedziczenie, małżeństwa, dożywocia i zastawy.
W 1704 roku w źródłach pojawia się Katarzyna Stawska, wdowa po Janie Romanie, związana z dziedzicznym posiadaniem Mielżyna i Lipego. W kolejnych latach w parafialnych księgach pojawiają się Romanowie.
Ostatecznie w 1719 roku Jakub Roman, działający również w imieniu swoich braci – księdza Franciszka i Ignacego – sprzedał Mielżyn, Mielżynek i Lipe Stanisławowi Ottonowi Trąmpczyńskiemu za 58 000 złotych polskich.
Mielżyn po raz kolejny zmienił właściciela.
Trąmpczyńscy – nowe stulecie
W 1719 roku rozpoczął się kolejny ważny rozdział dziejów miejscowości.
Stanisław Otto Trąmpczyński nie był przypadkowym nabywcą. Pełnił urzędy związane z sądownictwem i administracją, a jego nazwisko pojawia się w dokumentach dotyczących lokalnych spraw.
W Mielżynie zamieszkał wraz z rodziną. W grudniu 1719 roku ochrzczono Marcjannę, córkę Stanisława i Heleny Trąbczyńskich, określonych w księdze jako posesorska para Mielżyna.
Trąmpczyńscy nie ograniczali się do zarządzania wielkim majątkiem. Źródła pokazują również ich stosunek do miasta i jego mieszkańców.
W 1761 roku Mielżyn otrzymał królewski przywilej na organizowanie jarmarków. Nowym przybyszom przyznano również ulgi podatkowe, które miały zachęcać ludzi do osiedlania się i rozwijać miejscowość.
W 1764 roku odnowiono przywilej lokacyjny.
Mielżyn miał więc nie tylko dziedzica i folwark. Miał własne życie miejskie.
Trąmpczyńscy w Mielżynie
Rudzcy w Mielżynie
W XVIII wieku z historią Mielżyna mocno związali się również Rudzcy.
Ich obecność wiązała się z małżeństwem Stanisława Rudzkiego z Jadwigą z Trąmpczyńskich. Ich syn Wojciech Skarbek Rudzki występował później jako dziedzic Mielżyna i części Ruchocina.
Po jego śmierci w 1741 roku pozostał małoletni syn Wojciech. Sprawami jego majątku zajmowali się krewni i opiekunowie.
W 1749 roku Maciej Skarbek Rudzki, występując jako opiekun małoletniego, zawarł umowę sprzedaży Mielżyna, Mielżynka i Lipego Józefowi Ottonowi Trąmpczyńskiemu za 80 000 złotych polskich.
W ten sposób Mielżyn ponownie znalazł się w rękach Trąmpczyńskich.
Historia Rudzkich pokazuje przy tym coś ważnego: wielkie transakcje majątkowe były często wynikiem małżeństw, dziedziczenia i opieki nad małoletnimi, a nie tylko prostych decyzji właściciela.
Rudzcy w Mielżynie
Mielżyn w XVIII wieku
Mielżyn był wówczas niewielkim miastem o lokalnym znaczeniu.
W 1776 roku w wykazie podatku pogłównego odnotowano w mieście 21 rodzin żydowskich, a kolejne pięć rodzin mieszkało poza miastem, w obrębie parafii. Pokazuje to, że Mielżyn był miejscem, w którym żyli obok siebie mieszkańcy różnych wyznań i środowisk.
Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów życia tej społeczności. Wiemy jednak, że Żydzi stanowili ważną część mieszkańców miasta i jego życia gospodarczego.
Mielżyn miał także swój rynek, karczmy, handel i jarmarki. Przywileje królewskie miały przyciągać kupców i nowych osadników.
Miasto było więc niewielkie, ale żywe.
Łakińscy i Gutowscy
Pod koniec XVIII wieku i na początku XIX wieku nastąpiła kolejna zmiana właścicielska.
W 1809 roku Apolinary Łakiński występował już jako dziedzic Mielżyna. W 1813 roku ponownie określono go jako właściciela dóbr.
Apolinary Łakiński zmarł 8 listopada 1827 roku, mając około 42 lat. Po jego śmierci rozpoczęło się porządkowanie praw majątkowych.
Ważną rolę odegrała jego rodzina. Leokadia z Łakińskich wyszła za Łukasza Gutowskiego. W latach 1829–1831 Łukasz Gutowski występował już jako dziedzic Mielżyna.
W 1833 roku zmarła Leokadia Gutowska, określona w akcie jako dziedziczka Mielżyna. Pozostawiła męża i pięcioro małoletnich dzieci.
W 1834 roku Prakseda Gutowska, córka dziedziców Mielżyna, wyszła za Zenona Jaraczewskiego, właściciela Witkowa.
W 1846 roku Edward Raczyński wymieniał Mielżyn i Mielżynek jako dobra należące do Gutowskiego.
Przejście majątku od Łakińskich do Gutowskich jest więc dobrze widoczne w źródłach rodzinnych i parafialnych, choć dokładny dokument prawny potwierdzający cały transfer wymaga jeszcze dalszych badań.
Mielżyn 1790–1846. Łakińscy i przejście dóbr w ręce Gutowskich
Jaraczewscy w Mielżynie. Rodzinne związki, dziedzictwo i pamięć o majątku
Historia Mielżyna to także historia rodzin, których losy splatały się z miejscowością przez małżeństwa, dziedziczenie i sąsiedztwo. Jedną z nich byli Jaraczewscy. Ich związki z Mielżynem prowadzą przez Jaworowo, Łakińskich i Gutowskich, a później łączą się z rodziną Sikorskich.
Dwór i tajemnica jego początków
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dzisiejszego Mielżyna jest dawny dwór.
Obecny budynek ma klasycystyczną formę: jest wydłużonym, parterowym budynkiem z czterokolumnowym portykiem. Jego obecna architektura wskazuje na pierwszą połowę XIX wieku.
Nie znamy jednak pewnie jego budowniczego.
18 maja 1820 roku w Mielżynie wybuchł pożar. Zachował się wykaz szkód, w którym wymieniono wiele budynków. Szczególnie interesujący jest obiekt oznaczony numerem 44. Należał do Dominium i został wyceniony znacznie wyżej niż sąsiednie budynki.
Dokument określa go jako Wohnhaus, czyli budynek mieszkalny. Nie nazywa go wprost dworem ani pałacem. Nie można więc bezpośrednio napisać, że w 1820 roku spłonął dokładnie ten sam dwór, który oglądamy dzisiaj.
Można jednak przypuszczać, że był to główny budynek mieszkalny majątku.
Jeżeli hipoteza ta jest słuszna, obecny dwór powstał po pożarze 1820 roku.
W latach 40. XIX wieku księgi parafialne wyraźnie wspominają „Dw. Mielżyn”, czyli dwór Mielżyn. Wiemy więc, że w tym czasie rezydencja już funkcjonowała.
Nie mamy natomiast dokumentu, który pozwoliłby z całą pewnością powiedzieć: „ten dwór zbudował Apolinary Łakiński” albo „zbudował go Zenon Jaraczewski”.
Dlatego dokładna historia obecnego dworu pozostaje jeszcze otwarta.
Dwór w Mielżynie. Historia rezydencji, której początki wciąż pozostają zagadką
Czytaj więcej….. Dwór w Mielżynie. Obecna rezydencja zachowała klasycystyczną formę z charakterystycznym czterokolumnowym portykiem. Jej początki wiązane są z pierwszą połową XIX wieku, jednak dokładna data budowy oraz osoba fundatora nie zostały dotąd ustalone.
Mielżyn w XIX wieku – coraz więcej mieszkańców
W XIX wieku Mielżyn wyraźnie się rozrastał.
W 1811 roku odnotowano 40 domów i 209 mieszkańców.
W 1831 roku mieszkało tu już 388 osób: 296 katolików, 29 protestantów i 63 Żydów.
W 1846 roku Mielżyn liczył 417 mieszkańców, a sąsiedni Mielżynek miał 32 domy i 322 mieszkańców.
Miasto leżało przy ważnych drogach prowadzących między Wrześnią, Witkowem, Trzemesznem i Powidzem. Odbywały się cztery doroczne jarmarki.
Mielżyn był miejscowością wielowyznaniową, handlową i rolniczą.
W 1850 roku rozpoczęto budowę nowej murowanej plebanii. W połowie XIX wieku rozwijała się również szkoła.
W 1858 roku Oskar Kolberg odnotował lokalne zwyczaje związane ze żniwami oraz elementy miejscowego stroju. To drobne zapisy, ale dzięki nim możemy zobaczyć Mielżyn nie jako punkt na mapie, lecz jako społeczność posiadającą własne obyczaje.
Ochronka i służebniczki
W 1859 roku w Mielżynie otwarto ochronkę prowadzoną przez służebniczki związane z dziełem bł. Edmunda Bojanowskiego.
Był to ważny moment w społecznej historii miejscowości.
Ochronka oznaczała opiekę nad dziećmi i pomoc rodzinom. Działalność sióstr wpisywała się w szerszy nurt pracy wychowawczej i społecznej, który w XIX wieku rozwijał się na ziemiach polskich.
Ten fragment historii zasługuje na osobne opracowanie, podobnie jak późniejsze dzieje działalności dobroczynnej i Caritas w Mielżynie.
Nie należy jednak łączyć z tym wątkiem późniejszego niemieckiego zakładu poprawczego dla dzieci. Były to odrębne instytucje, działające w innych okolicznościach i mające zupełnie inny charakter.
Służebniczki w Mielżynie. Historia ochronki od 1859 roku
Powstanie styczniowe i życie pod pruskim panowaniem
Mieszkańcy Mielżyna uczestniczyli także w wydarzeniach politycznych XIX wieku.
Wśród nich był Stanisław Pawłowski, miejscowy szewc, związany z powstaniem styczniowym.
Szkoła pozostawała jednym z najważniejszych miejsc, w których ścierały się interesy państwa pruskiego i miejscowej ludności. W drugiej połowie XIX wieku nadal uczono w języku polskim, choć sytuacja polityczna i narodowościowa stopniowo się zmieniała.
W 1886 roku powstał nowy budynek szkolny.
W tym samym czasie Mielżyn coraz silniej wchodził w nowoczesną gospodarkę XIX wieku.
Bilażewscy i wielki majątek
W 1876 roku Mielżyn kupił Wiktor Bilażewski. Według ówczesnej prasy cena wynosiła około 300 000 marek, a majątek obejmował około 1840 morgów.
Była to więc ogromna posiadłość.
Bilażewscy związani byli wcześniej z Miłosławicami koło Wągrowca. W Mielżynie należeli do ostatnich polskich rodzin ziemiańskich posiadających miejscowy majątek w XIX wieku.
Wiktor Bilażewski zmarł 12 października 1883 roku i został pochowany przy miejscowym kościele. W 1895 roku zmarł Konstanty Bilażewski, również określany jako dziedzic Mielżyna.
Bilażewscy w Mielżynie
Kolej przychodzi do Mielżyna
W końcu XIX wieku do Mielżyna dotarła kolej wąskotorowa.
W 1894 roku uzyskano koncesję na budowę linii Witkowskiej Kolei Powiatowej. Początkowo planowano linię o szerokości 90 cm, ostatecznie zastosowano tor 60 cm.
W 1896 roku uruchomiono połączenie Mielżyna z Gnieznem.
Dla miejscowości była to ogromna zmiana.
Kolej umożliwiała szybszy transport ludzi i towarów, łączyła Mielżyn z większymi ośrodkami i wpływała na życie gospodarcze mieszkańców.
Pociąg stał się częścią codzienności kolejnych pokoleń.
Parcelacja majątku i koniec wielkiej własności
W 1899 roku część majątku Mielżyna została rozparcelowana między ośmiu gospodarzy pochodzących z powiatu opolskiego.
Był to sygnał przemian, które miały wkrótce całkowicie zmienić miejscowy krajobraz własnościowy.
W 1906 roku prasa donosiła o sprzedaży majątku Mielżyn Niemieckiej Komisji Kolonizacyjnej. Komisja przejęła części dawnego majątku, między innymi Mielżyn Stary, w kilku parcelach o łącznej powierzchni około 689 hektarów.
Nie mamy jednak wystarczających podstaw, by bezpośrednio przypisać tę sprzedaż konkretnemu Bilażewskiemu.
Dla Mielżyna oznaczało to jednak koniec epoki wielkiego prywatnego majątku ziemskiego.
1908 – Mielżyn przestaje być miastem
W 1908 roku nastąpił jeden z najbardziej symbolicznych momentów w dziejach miejscowości.
Mielżyn utracił prawa miejskie.
Po blisko czterech stuleciach miejskiego funkcjonowania miejscowość stała się wsią.
Nie oznaczało to oczywiście, że zniknął rynek, dawne ulice, kościół, handel czy społeczność. Zmienił się jednak status prawny.
Dzisiejszy Mielżyn zachował układ, który w dużej mierze przypomina o tej przeszłości.
Dlatego współczesna wieś ma wygląd dawnego miasteczka.
Mielżyn na początku XX wieku
Na początku XX wieku działały tu liczne warsztaty i sklepy. W źródłach pojawiają się szewcy, stolarze, kowale, piekarze, handlarze i inni miejscowi rzemieślnicy.
Mieszkańcy uczestniczyli również w życiu narodowym.
W 1918 roku część z nich włączyła się w wydarzenia związane z odzyskaniem przez Polskę niepodległości i Powstaniem Wielkopolskim.
Mielżyn wkroczył w II Rzeczpospolitą już nie jako miasto, lecz jako wieś o wyraźnie miejskim rodowodzie.
W 1927 roku zlikwidowano miejscowy posterunek policji, a jego teren podporządkowano Witkowu.
W 1930 roku zlikwidowano gminy Mielżyn Stary i Mielżynek, włączając je do gminy Mielżyn.
Szkoła, handel i życie codzienne
W okresie międzywojennym Mielżyn nadal pozostawał ważnym lokalnym ośrodkiem.
Działały sklepy, warsztaty, rzemieślnicy i przedsiębiorcy. Miejscowość posiadała szkołę, pocztę, handel i połączenia komunikacyjne.
Rynek pozostawał centrum życia społecznego.
W dawnych fotografiach widać zabudowę, która w znacznej części przypomina dzisiejszy Mielżyn. Była to miejscowość, w której tradycja dawnego miasta łączyła się z życiem nowoczesnej wsi.
Wojna i okupacja
We wrześniu 1939 roku Mielżyn znalazł się pod okupacją niemiecką.
Szkoła została zajęta przez wojsko niemieckie. Dzieci z Mielżyna kierowano do niemieckiej szkoły w Mąkownicy.
15 września 1939 roku przy miejscowej żwirowni Niemcy rozstrzelali Adama Szczepańskiego i Franciszka Świerkowskiego, związanych z Powstaniem Wielkopolskim i pochodzących z Witkowa.
Była to jedna z pierwszych zbrodni okupanta na mieszkańcach tej części Wielkopolski.
W 1942 roku budynek szkoły wykorzystywano jako siedzibę Hitlerjugend.
W czasie wojny zmieniło się całe życie miejscowości. Dawne stosunki społeczne, gospodarka i szkolnictwo zostały podporządkowane okupacyjnej administracji.
Zakład poprawczy dla dzieci niemieckich – osobna historia
Na początku XX wieku w Mielżynie działała również niemiecka placówka poprawcza dla dzieci i młodzieży, związana z postacią Breithaupta.
Jej historia nie należy jednak do dziejów ochronki prowadzonej przez służebniczki ani do historii późniejszej działalności Caritas.
Była to odrębna niemiecka placówka, której dzieje zakończyły się skandalem, zarzutami dotyczącymi brutalnego traktowania wychowanków i postępowaniem karnym.
To wydarzenie zasługuje na osobny artykuł, oparty przede wszystkim na dokumentach procesu i ówczesnych relacjach prasowych.
W głównych dziejach Mielżyna pozostaje ono jednak ważnym świadectwem tego, że historia miejscowości na początku XX wieku miała również bardzo ciemne karty.
Po wojnie
Po 1945 roku Mielżyn rozpoczął zupełnie nowy etap.
Nie powrócił już status miasta. Dawny rynek stał się centralnym placem wsi, a dawne majątki ziemskie zostały ostatecznie rozbite przez powojenne przemiany własnościowe.
Życie mieszkańców koncentrowało się wokół szkoły, kościoła, sklepów, poczty, spółdzielczości i rolnictwa.
Jeszcze przez pewien czas funkcjonowała kolejka wąskotorowa. W 1961 roku zawieszono regularny ruch pasażerski. Dla mieszkańców oznaczało to koniec epoki, która rozpoczęła się w 1896 roku.
Na fotografiach z lat 50., 60. i 70. XX wieku widzimy Mielżyn już jako wieś, ale nadal z rynkiem, dawną zabudową i śladami miejskiej przeszłości.
W 1967 roku fotografowano miejscowy wiatrak. W latach 70. działały sklepy, poczta i punkt gastronomiczny GS.
Mielżyn dzisiaj
Dzisiejszy Mielżyn liczy około 640–650 mieszkańców. Współczesne zestawienia podają około 650 mieszkańców, a dane z 2021 roku wskazywały 638 osób.
W ciągu ostatnich dziesięcioleci liczba mieszkańców stopniowo się zmniejszała.
Mimo to Mielżyn zachował wyjątkowy charakter.
W jego centrum wciąż znajduje się dawny rynek. Nad miejscowością góruje kościół Wszystkich Świętych, którego początki sięgają końca XVI wieku. Zachował się dawny dwór, a układ ulic przypomina o czasach, gdy Mielżyn był miastem.
Dzisiejsza wieś jest więc jednocześnie miejscowością współczesną i żywym dokumentem własnej przeszłości.
Mielżyn – historia, która nie kończy się na właścicielach
Dzieje Mielżyna można opowiedzieć jako historię kolejnych właścicieli.
Byli tu Roszeńscy, Mielżyńscy, Pigłowscy, Minorowie, Romanowie, Trąmpczyńscy, Rudzcy, Łakińscy, Gutowscy i Bilażewscy.
Ale taka opowieść byłaby niepełna.
Bo Mielżyn tworzyli również ludzie, których nazwiska pojawiają się tylko raz w starym dokumencie. Sasin z 1373 roku. Jan i Piotr z końca XIV wieku. Dobka ze swoim synem. Rzemieślnicy z XVI wieku. Karczmarze i handlarze solą. Puerkowie, którzy w XVII wieku mieszkali tutaj, choć formalnie należeli do innego dziedzica. Żydowskie rodziny odnotowane w XVIII wieku. Kobiety, których posagi zmieniały układ własnościowy majątków. Chłopi, zagrodnicy i komornicy. Duchowni. Nauczyciele. Rzemieślnicy. Dzieci uczęszczające do ochronki. Powstańcy. Kolejarze. Kupcy i właściciele małych warsztatów.
To oni sprawiali, że Mielżyn był żywą miejscowością.
Przez ponad sześć stuleci zmieniały się państwa, granice, właściciele, prawa i ustroje. Mielżyn był średniowieczną wsią, później miastem, a od 1908 roku ponownie wsią. Przechodziły przez niego wojska szwedzkie, zmieniali się królowie i państwa, przychodziła kolej, odchodziły dawne majątki, a w XX wieku miejscowość doświadczyła wojny i okupacji.
A jednak Mielżyn trwał.
Najstarsza wzmianka z 1373 roku nie jest początkiem jego historii. Jest tylko pierwszym miejscem, w którym historia pozwoliła nam zajrzeć przez uchylone drzwi.
Za nimi znajduje się sześć i pół wieku życia miejscowości – jej mieszkańców, domów, pól, rynku, kościoła, dworu, warsztatów, jarmarków, radości i tragedii.
I właśnie ta ciągłość jest najważniejszą częścią historii Mielżyna.
Nie kolejni dziedzice są jej jedynymi bohaterami.
Bohaterem jest sam Mielżyn – i ludzie, którzy przez kolejne pokolenia nazywali go swoim domem.
Kronika kryminalna Mielżyna
Czytaj więcej….. Zbrodnie, kradzieże, podpalenia, wypadki i inne dramatyczne wydarzenia, które na przestrzeni lat zapisały się w historii Mielżyna. Stare gazety pozwalają dziś odtworzyć historie ludzi i zdarzeń, o których dawno już zapomniano.
Najgłośniejsze wydarzenia z dziejów Mielżyna
Czytaj więcej…. Historia Mielżyna to nie tylko daty, właściciele i zabytki. To także niezwykłe wydarzenia, tragedie, konflikty, przestępstwa, tajemnicze historie i momenty, które na długo zapisały się w pamięci mieszkańców. Poznaj wydarzenia, o których przed laty mówił cały Mielżyn.