Konflikt o dzierżawę gospodarstwa proboszczowskiego w Kędzierzynie (1933)

0
Konflikt o dzierżawę gospodarstwa

Spór, który podzielił mieszkańców

W 1933 roku w Kędzierzynie doszło do jednego z najgłośniejszych wydarzeń w międzywojennej historii miejscowości. Przedmiotem sporu była dzierżawa gospodarstwa należącego do miejscowej plebanii. Konflikt pomiędzy dotychczasowym dzierżawcą Stefanem Kopczyńskim, proboszczem parafii ks. Nowakowskim oraz nowym dzierżawcą Leonem Kempą szybko wykroczył poza ramy prywatnego nieporozumienia. Zaangażował znaczną część mieszkańców wsi, doprowadził do interwencji Policji Państwowej, postępowania przed Sądem Okręgowym w Gnieźnie oraz przymusowej eksmisji.

Przebieg wydarzeń został szczegółowo opisany na łamach „Lecha. Gazety Gnieźnieńskiej”, która kilkakrotnie wracała do sprawy.

Początek konfliktu

Stefan Kopczyński gospodarował na gruntach proboszczowskich na podstawie rocznej umowy dzierżawy obowiązującej od żniw 1932 roku do 1 lipca 1933 roku. Po upływie tego okresu liczył na zawarcie kolejnej, wieloletniej umowy.

Ostatecznie ks. proboszcz Nowakowski zdecydował się wydzierżawić gospodarstwo Leonowi Kempie, który zawarł z parafią nowy kontrakt i rozpoczął przygotowania do objęcia gospodarstwa.

Decyzja ta stała się początkiem narastającego konfliktu.

Narastające napięcie

Według relacji opublikowanej przez „Lecha” Stefan Kopczyński przekonywał mieszkańców, że przysługuje mu prawo do dalszej dzierżawy oraz przedstawiał dokument, który miał świadczyć o zawarciu wieloletniego kontraktu. Gazeta twierdziła jednak, że dokument ten był jedynie wcześniejszym pismem określającym warunki ewentualnej przyszłej umowy, a nie podpisanym kontraktem.

Prasa informowała również, że Kopczyński zarzucał proboszczowi niewłaściwe postępowanie przy rozliczeniu dzierżawy oraz publicznie przedstawiał siebie jako osobę pokrzywdzoną.

Relacje te spotkały się z różnym odbiorem mieszkańców. Część parafian stanęła po stronie proboszcza, inni natomiast uwierzyli argumentom dotychczasowego dzierżawcy.

Zajścia na plebanii

Kulminacja konfliktu nastąpiła 19 czerwca 1933 roku.

Wieczorem, po ogłoszeniu alarmu strażackim gwizdkiem, na podwórzu probostwa zgromadziło się około 200 osób. Według relacji prasowej część z nich zamierzała uniemożliwić nowemu dzierżawcy przejęcie gospodarstwa i usunąć jego bydło z zabudowań plebańskich.

Na miejscu doszło do gwałtownych sprzeczek i przepychanek. Ks. proboszcz Nowakowski próbował uspokoić zgromadzonych, tłumacząc, że obowiązującym dzierżawcą jest już Leon Kempa.

Wobec narastającego napięcia telefonicznie wezwano Policję Państwową z Gniezna, której interwencja doprowadziła do przywrócenia porządku.

Stanowisko przedstawicieli parafii

28 czerwca 1933 roku na plebanii w Kędzierzynie odbyło się spotkanie reprezentantów miejscowości należących do parafii pod przewodnictwem ks. Jana Szlachty, proboszcza z Niechanowa.

W sporządzonym protokole stwierdzono, że Stefan Kopczyński był dzierżawcą wyłącznie na podstawie rocznej umowy obowiązującej do 1 lipca 1933 roku. Wskazano również, że możliwość zawarcia kolejnego kontraktu uzależniona była od spełnienia określonych warunków, w tym wpłacenia czynszu i wymaganej kaucji.

Według zapisów protokołu Kopczyński poinformował proboszcza, że nie jest w stanie spełnić tych zobowiązań finansowych. W konsekwencji parafia zawarła umowę z Leonem Kempą.

Reprezentanci parafii uznali również, że rozpowszechniane wobec ks. Nowakowskiego zarzuty są bezpodstawne i godzą w jego dobre imię.

Rozstrzygnięcie sądowe

Spór trafił przed Sąd Okręgowy w Gnieźnie.

Jak informowała prasa, 20 lipca 1933 roku sąd oddalił roszczenia Stefana Kopczyńskiego dotyczące dalszej dzierżawy gospodarstwa oraz nakazał jego eksmisję z zabudowań proboszczowskich.

Na łamach „Lecha” podkreślano również, że sąd nie uznał przedstawianego przez Kopczyńskiego dokumentu za obowiązujący kontrakt dzierżawny.

Eksmisja

Egzekucję wyroku przeprowadził komornik sądowy Remblewski z Witkowa.

Pierwsza próba wykonania eksmisji została przerwana z powodu późnej pory. Następnego dnia komornik powrócił w asyście funkcjonariuszy Policji Państwowej.

Relacje prasowe podają, że Stefan Kopczyński oraz jego rodzina podejmowali próby opóźnienia wykonania wyroku. Wezwano również lekarza z Witkowa, dr. Janczewskiego, który zbadał osoby przebywające w budynku i stwierdził brak przeciwwskazań zdrowotnych do przeprowadzenia eksmisji.

Według opisu zamieszczonego w gazecie część mieszkańców pomagała rodzinie Kopczyńskich wyprowadzać bydło i wynosić dobytek z gospodarstwa przed zajęciem go przez komornika.

Po całodziennej akcji eksmisję zakończono, a rodzina Kopczyńskich opuściła gospodarstwo proboszczowskie i przeniosła się do pobliskich Szczytnik Duchownych.

Zakończenie konfliktu

Eksmisja zakończyła trwający od wielu tygodni spór o dzierżawę gospodarstwa proboszczowskiego. Wydarzenia te odbiły się szerokim echem w okolicy i były wielokrotnie opisywane przez regionalną prasę.

Z perspektywy historycznej konflikt pokazuje, jak duże znaczenie miała dzierżawa ziemi w realiach międzywojennej wsi oraz jak spory majątkowe mogły prowadzić do głębokich podziałów w lokalnej społeczności. Zachowane relacje prasowe przedstawiają przede wszystkim stanowisko jednej ze stron konfliktu, jednak pozostają cennym źródłem do poznania życia społecznego Kędzierzyna w latach trzydziestych XX wieku.

Źródła

  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska. Codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów, nr 142 z 23 czerwca 1933 r.
  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska. Codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów, nr 146 z 28 czerwca 1933 r.
  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska. Codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów, nr 167 z 23 lipca 1933 r.
  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska. Codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów, nr 169 z 26 lipca 1933 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *