Jarząbkowo Gm. Niechanowo. Z życia dawnych mieszkańców wsi.

0

Fot. Jarząbkowo

Historia miejscowości Wielkopolski i Kujaw. Jarząbkowo.

Wzmianki i artykuły w dawnej prasie i innych publikacjach, opisujące zdarzenia, jakie miały miejsce na terenie wsi Jarząbkowo.

29 Czerwca 1876 roku

Okropne nieszczęście wydarzyło się jak nam donoszą w dniu św. Piotra i Pawła we wsi Jarząbkowie, należącej do pana Chrzanowskiego. O 3 godzinie z rana wybuchł pożar w tamtejszej szkole i straszliwy żywioł tak nagle ogarnął cały z drzewa i gliny słomą pokryty budynek, że czworo ludzi, to jest nauczycielowa, jej matka i dwoje kilku letnich dzieci stały się pastwą płomieni. Nauczyciel p. Grzesiecki został sam przy życiu i jest okropnie poparzony. Przyczyna pożaru dotąd nieznana.

  • Kurier Poznański 1876.06.30 R.5 nr146

Tablica z kościoła w Jarząbkowie, ku pamięci ofiar pożaru ufundowana.

2 Czerwca 1926 roku

Śmiertelny wypadek.

Dnia 2 bm. przed wieczorem, razem ze swym pracodawcą jechał na wozie naładowanym gałęziami z lasu służący Wacław Jerzak z Jarząbkowa. Jerzak poślizgnąwszy się na gałęziach upadł na szosę tak nieszczęśliwie że zabił się na miejscu. Nieszczęśliwy, spadając z dosyć znacznej wysokości, uderzył głową o przydrożny kamień tak silnie, że mu czaszka pękła i róg kamienia wbił mu się w czaszkę powyżej czoła. Śledztwo policyjne stwierdziło na miejscu, że nieszczęście należy przypisać przypadkowi.

  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska: codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów 1926.06.06 R.28 Nr128

1 Lipca 1927 roku

Dnia 1 lipca około godz. 12.30 wybuchła sprzeczka pomiędzy 2 mieszkańcami wsi Jarząbkowo pow. Września. Janem Pilarczykiem a Antonim Mazurkiewiczem. Sprzeczka przybierała coraz ostrzejszy charakter, wreszcie Mazurkiewicz, rozsierdzony pobiegł do pobliskiego mieszkania, skąd zabrał rewolwer i udał się za Pilarczykiem do którego strzelił na drodze publicznej z odległości mniej więcej 20 metrów, Pilarczyk otrzymał lekki postrzał w pierś, nie zagraża mu jednak żadne niebezpieczeństwo.

  • Lech. Gazeta Gnieźnieńska: codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów 1927.07.07 R.29 Nr152

Przed 21 Sierpniem 1931 roku

14-letni pastuszek zabity przez piorun.

W czasie gwałtownej burzy, jaka w ub. poniedziałek około godz. 17. przeszła nad powiatem gnieźnieńskim, poniósł śmierć wskutek uderzenia gromu 14-letni pastuszek Tadeusz Słomiak, znajdujący się wówczas na polu gospodarza Franciszka Sili w Jarząbkowie. Przywołany lekarz p. dr. Dworczyk z Czerniejewa zdołał stwierdzić tylko śmierć.

  • Lech.Gazeta Gnieźnieńska: codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów 1931.08.21 R.32 Nr191

Przed 7 Lipcem 1932 roku

Napad bandycki na skład kolonialny

W nocy z ub. niedzieli na poniedziałek nieznani sprawcy dokonali włamania do składu kolonialnego braci Stanisława i Floriana Frankiewiczów w Jarząbkowie w pow. wrzesińskim. W chwili, gdy zamierzali się zabrać do plądrowania nadszedł Florian Frankiewicz. Bandyci, nie chcąc widocznie być rozpoznani, oślepili go światłem latarki elektrycznej i prawie równocześnie strzelili do niego z rewolweru, raniąc go ciężko w szyję. Po dokonaniu zbrodni ulotnili się nierozpoznani w ciemnościach nocy. Rannego odstawiono do szpitala miejskiego w Gnieźnie, gdzie przeprowadzono natychmiast operację. Stan jego jest poważny.

  • Lech.Gazeta Gnieźnieńska: codzienne pismo polityczne dla wszystkich stanów. Dodatki: tygodniowy “Lechita” i powieściowy oraz dwutygodnik “Leszek” 1932.07.07 R.33 Nr153

Przed 1 Grudniem 1936 roku

W Jarząbkowie uległa nieszczęśliwemu wypadkowi przy młóceniu zboża 54-letnia Elżbieta Syllowa, żona wymiernika. Zatrudniona przy pracy dostała wyż. wym. w pewnej chwili zawrotu głowy i upadła na drąg kieratu, który wlókł ją kilka razy wokoło. Syllowa doznała licznych obrażeń w postaci ran ciętych na głowie i nodze, tak że musiano ją przewieść do szpitala miejskiego w Gnieźnie.

  • Orędownik Wrzesiński 1936.12.01 R.18 Nr139

Przed 16 Lutym 1937 roki

Napad na gościnnego w Jarząbkowie.

W ub. poniedziałek w lokalu miejscowego gościńca dokonano napaści na osobie p. Frąckowiaka, właściciela lokalu. Napastnikami byli trzej bracia, synowie znanego gospodarza p. Biernata. Gdy bracia znaleźli się w stanie podchmielonym, jeden z nich strząsł figurę znajdującą się w lokalu. Usiłującego ich uspokoić p. Frąckowiaka napadli Biernatowie, i tylko obecni w lokalu przeszkodzili dalszej masakrze. P. Frąckowiak jest inwalidą wojennym i nerwowo chorym.

  • Orędownik Wrzesiński 1937.02.16 R.19 Nr19

1 Sierpnia 1937 roku

Jarząbkowo. (Nowa wymiana zboża) Z. dn. 1 b.m. otworzył w naszej wiosce wymianę zboża na mąkę, śrut i ospę p. Mieczysław Urbaniak. Nowej placówce ,, Szczęść Boże”.

  • Orędownik Wrzesiński 1937.08.10 R.19 Nr91

24 Września 1937 roku

Zuchwałe włamanie do plebani w Jarząbkowie.

W nocy 24 bm. pomiędzy 24 a 1.30 nieujawnieni dotychczas sprawcy włamali się do plebani ks. prob. Łucjana Bergera w Jarząbkowie. Łupem włamywaczy padła skrzynka żelazna z zawartością 621,50 zł zebranych z podatku kościelnego, oraz 330 zł gotówki prywatnej ks. prob. Bergera. Poza tym złodzieje zabrali skrzynkę niklową z aparatem do golenia, rozmiaru 5×9 cm, flower 6 mm, broszkę złotą z czerwonym kamieniem, lampkę elektryczną, skurzane etui z wykazem osobistym ks. prob. Bergera i świadectwem obywatelstwa, złoty krzyż zasługi K.S.M, książeczkę oszczędności Banku Pożyczkowego we Wrześni i aparat fotograficzny ,,Rosy Flex” wartości 500 zł. Ogólna strata wynośi 1579,5 zł. Jak się dowiadujemy, złodzieje włamali się do plebani od podwórza: korzystając z nieobecności ks. prob. Bergera, który wyjechał samochodem do Bydgoszczy. Gdy o godz.1.30 ks. Berger wrócił spłoszył złodziei, plądrujących jeszcze mieszkanie.

  • Orędownik Wrzesiński 1937.09.28 R.19 Nr112

Przed 7 Październikiem 1937 roku

Omal śmierć dziecka.

W ubiegłym tygodniu wydarzył się w Jarząbkowie wypadek, który mógł się zakończyć tragicznie. Córka rymarza F. Fabischa bawiła przed zagrodą małe dziecko. W pewnym momencie oddaliła się pozostawiając dziecko bez opieki. Dziecko skorzystało z nieobecności opiekunki i poczęło biegać dookoła dołu z wodą. W pewnej chwili dziecko wpadło do dołu, lecz na alarm powracającej Fabischówny, która widziała wypadek, zostało w czas wydobyte.

  • Orędownik Wrzesiński 1937.10.07 R.19 Nr116

Przed 25 Styczniem 1938 roku

Ujęcie młodocianego świętokradcy w Jarząbkowie.

W święto Trzech Króli zdemaskowano młodocianego świętokradcę 12-letniego Henryka Malaka, syna kowala i gospodarza z Jarząbkowa w chwili gdy wypróżniał zawartość skarbonki kościelnej. Młody Malak będąc ministrantem niejednokrotnie skarbonki wypróżniał. Za skradzione pieniądze złodziejaszek kupował sobie cukierki.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.01.25 R.20 Nr11

Przed 29 Październikiem 1938 roku.

Przed świętem Chrystusa Króla.

W nadchodzącą niedzielę przypada doroczne święto ku czci Chrystusa Króla, z racji tej wyruszy z Jarząbkowa procesja o godz. 11-stej pod pomnik Chrystusa Dobrego Pasterza, do Czechowa. Przed pomnikiem odbędzie się uroczysta akademia z bogatym programem. Uprasza się wszelkie organizacje i stowarzyszenia o wzięcie udziału w nabożeństwie oraz procesji. W razie niepogody odbędzie się uroczystość w sali ,,Domu Katolickiego”

Z życia Katolickiego Stowarzyszenia Mężów.

Zapowiedziane zebranie Kat. Stow. Mężów w sali parafialnej w ubiegłą niedzielę z powodu nikłej liczby zebranych nie odbyło się.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.10.29 R.20 Nr125

Przed 10 Listopadem 1938 roku

Rewizje.

Wczoraj w godzinach przedpołudniowych, funkcjonariusze Policji Państwowej przeprowadzili rewizję za ulotkami anty wyborczymi u niektórych mieszkańców Jarząbkowa, a mianowicie u p. Frąckowiaka, p. Karbowiaka Dominika, p. Czołgosza Kazimierza, p. Gewry Mieczysława i innych. Rewizja dała wynik negatywny.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.11.10 R.20 Nr130

Przed 18 Listopadem 1938 roku

Kopnięty przez konia. Nieszczęśliwy wypadek wydarzył się w Jarząbkowie, a mianowicie rolnik Marcin Kotecki został wczoraj kopnięty przez konia, tak nieszczęśliwie, że ma naruszoną szczękę, wybite kilka zębów oraz inne urazy cielesne. Nieszczęśliwego rolnika odstawiono do szpitala we Wrześni.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.11.18 R.20 Nr132

Przed 22 Listopadem 1938 roku

Towarzystwo Śpiewu w Jarząbkowie.

W ubiegłą niedzielę odbyło się w Jarząbkowie w sali Domu Katolickiego o godz.18. zebranie informacyjne Tow. Śpiewu tut. pod przewodnictwem p. Tomasza Bernata. Chór kościelny w Jarząbkowie już istniał tylko, że nie był zorganizowany. W wyniku obrad skompletował się w następującym składzie: prezes Wichliński Czesław z Czechowa, sekretarz Tomasz Sylla z Jarząbkowa, skarbniczka Stachowiakówna Konstancja i bibliotekarka Macieszkówna Maria. Do Towarzystwa Śpiewu zapisało się 26 osób. Po czym p. Gauza odczytał nowy statut chórów kościelnych, który przynosi b. ważne i zasadnicze zmiany w organizacji Chórów Kościelnych. Po uregulowaniu jeszcze kilku wewnętrznych spraw zamknął obrady przewodniczący hasłem ,,Cześć pieśni”. Po zebraniu odbył się wieczorek taneczny.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.11.22 R.20 Nr134

15 Grudnia 1938 roku

W nocy z 15 na 16 bm. niewykryci dotąd sprawcy włamali się do zagrody rolnika p. Sylwestra Urbaniaka, właściciela 74 morgowego gospodarstwa z Jarząbkowa. Przez wybicie szyby w oknie, włamywacze dostali się do mieszkania, skąd zabrali zakupione w przeddzień włamania rzeczy i towary na które złożyły się: teka skórzana, kapa na leżankę, kaseta z kompletem noży, widelcy, łyżek i łyżeczek na 12 osób itp. oraz 15 litrów wina i inne drobne przedmioty. Poszkodowany oblicza stratę na około 200 zł. Śledztwo w toku.

  • Orędownik Wrzesiński 1938.12.29 R.20 Nr149

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *