Właściciele Żółcza. Od drobnej szlachty do dóbr Skórzewskich

0
Drobni szlachcice w Żółczu

Dzieje własności Żółcza należą do ciekawszych przykładów rozdrobnienia majątkowego charakterystycznego dla wielkopolskich wsi szlacheckich. Przez kilka stuleci miejscowość nie miała jednego właściciela. Żółcz składał się z wielu części, dziedziczonych, zastawianych i sprzedawanych przez miejscową oraz okoliczną szlachtę.

Dopiero w XIX wieku doszło do wyraźnego scalenia majątku, a w 1826 roku całość znalazła się w rękach Skórzewskich. Od tego momentu Żółcz przestał być typową wsią drobnoszlachecką, a stał się częścią większych dóbr ziemiańskich.

Żołeccy – najstarsza znana rodzina właścicieli

W najstarszym okresie dziejów Żółcza szczególne miejsce zajmuje rodzina, której nazwisko wywodziło się od nazwy miejscowości.

W źródłach z przełomu XV i XVI wieku spotykamy formy Zoleczski, Zoleczki, Zolecki, Żołeczki, Żołeczski, a później Żołecki. Wydaje się, że właśnie z miejscowością związane było powstanie tego nazwiska.

Około 1510 roku pojawia się Jan zwany Juczką, którego dobra w Żułczu stały się przedmiotem postępowania sądowego. Wojciech, Jakub, Jan i Piotr, dziedzice ze Staranzyna, uzyskali wówczas intromisję do dóbr Jana Juczki.

W następnych dziesięcioleciach przedstawiciele tej rodziny występują w kolejnych transakcjach. W 1533 roku Jan Zoleczki zwany Juczką nabył część Małego Żółcza, która wcześniej należała do Małgorzaty Zoleckiej. W 1537 roku Katarzyna, córka Mikołaja Zoleczkiego zwanego Juczką, występuje jako żona Jana Grocholskiego. W 1543 roku Wojciech Zoleczki zwany Juczką sprzedał część dziedziczną w Czeluścinie.

Nie była to zatem rodzina posiadająca już wówczas jednolity majątek. Jej ziemia była podzielona na poszczególne części, które mogły być przedmiotem osobnych transakcji.

Żółcz Stary i Żółcz Mały

Szczególnie ważne informacje przynoszą rejestry poborowe województwa kaliskiego z XVI wieku. Dzięki nim możemy zobaczyć, jak bardzo rozdrobniona była wówczas własność Żółcza.

W XVI wieku miejscowość występowała jako Żółcz Stary oraz Żółcz Mały, zwany także Młodym. Były to nie tylko różne określenia miejscowości, ale przede wszystkim odbicie istniejącego podziału własnościowego.

Żółcz Stary

W rejestrze poborowym z 1565 roku w Żółczu Starym wykazano:

  • Mierzewskiego – 1 łan ziemi kmiecej oraz karczmę,
  • Jana Słoninkę – 1 łan „aratura sua”,
  • Jana Kakulińskiego – 1 łan „aratura sua”,
  • Łukasza Przyborowskiego – 1 łan „aratura sua”,
  • Macieja Czelmowskiego – 1 łan „aratura sua”,
  • Tomasza Zdzichowskiego – 1 łan „aratura sua”,
  • Jakuba Nadarzyckiego – 1 łan „aratura sua”,
  • Agnieszkę Dobrogostową – 1 łan „aratura sua”,
  • Stanisława Goldina – 1 łan „aratura sua”.

Określenie „aratura sua” oznaczało własną uprawę ziemi przez szlachtę zagrodową. Nie byli to więc zwykli kmiecie gospodarujący na cudzej ziemi, lecz drobni szlachcice posiadający własne gospodarstwa. Każdy z wymienionych w tej kategorii zapłacił po 12 groszy podatku.

Sam fakt, że w jednym rejestrze pojawia się tak wiele nazwisk posiadających po jednym łanie, jest bardzo ważny dla poznania dziejów Żółcza. Pokazuje, że w połowie XVI wieku miejscowość była już silnie rozdrobniona pomiędzy liczne gospodarstwa drobnoszlacheckie.

Żółcz Mały, czyli Młody

Jeszcze więcej nazwisk pojawia się w drugiej części miejscowości.

W Żółczu Małym, zwanym Młodym, po jednym łanie ziemi uprawianej jako własna („aratura sua”) posiadali:

  • Zygmunt Skubarczewski,
  • Wawrzyniec Drigunt,
  • Mikołaj Chrapek,
  • Marcin Judzki,
  • Barbara Poklękowska.

Również oni zapłacili po 12 groszy poboru.

To właśnie ten wykaz pozwala znacznie lepiej zrozumieć charakter dawnego Żółcza. Nie był on typową wsią, w której wielki właściciel posiadał większość ziemi, a chłopi użytkowali jego grunty. Znaczna część Żółcza znajdowała się w rękach drobnej szlachty zagrodowej.

Wcześniejsze zestawienia własnościowe znane z opracowań dotyczących Żółcza pokazują dodatkowo takie nazwiska jak Wawrzyniec Żołecki zwany „Drigantem”, Jan Żołecki, Wojciech i Maciej Przyborowscy, Elżbieta Grzybowska czy Kasper Kowalski. W Żółczu Małym wymieniani są natomiast m.in. Tomasz i Jan Poklękowscy, Tomasz Skorbaszewski, Marcin Judzki, Anna Smiszewska oraz Mikołaj Żołecki.

Mamy więc bardzo wyraźny obraz wsi podzielonej na wiele drobnych działów własnościowych.

Żołeccy wśród szlachty zagrodowej

Interesujący jest fakt, że nazwiska pojawiające się w XVI-wiecznych wykazach można częściowo wiązać z wcześniejszymi właścicielami Żółcza.

W późniejszych źródłach ponownie pojawiają się Żołeccy. Możliwe więc, że część dawnych dóbr tej rodziny uległa z czasem podziałowi pomiędzy poszczególne gałęzie rodu. W XVI wieku poszczególni członkowie rodziny mogli już występować jako drobni właściciele lub szlachta zagrodowa, zamiast jako jeden właściciel całej miejscowości. Taką interpretację przedstawiają również materiały dotyczące Żółcza.

To bardzo dobrze tłumaczy późniejszą historię wsi: nie mamy tu nagłego pojawienia się kilkunastu niezależnych rodzin, lecz prawdopodobnie wielopokoleniowy proces dzielenia pierwotnych dóbr na coraz mniejsze części.

XVII wiek – coraz więcej części i nowych rodzin

W XVII wieku Żółcz nadal pozostawał miejscowością o rozdrobnionej własności.

Obok dawnych rodzin pojawiają się przedstawiciele nowych rodów. W źródłach odnotowani zostali m.in. Gurowscy w 1642 roku oraz Węgrzynowscy w 1690 roku. Na początku XVIII wieku pojawił się tutaj również Andrzej Tomicki.

Szczególnie interesujące są dokumenty dotyczące poszczególnych części Żółcza. Niektóre z nich otrzymywały własne nazwy, związane z rodzinami, które je posiadały.

W końcu XVII wieku spotykamy m.in. Grzybowszczyznę, Boińszczyznę, Siedleczyznę i Kawiecczyznę. Nie były to odrębne wsie, lecz nazwy konkretnych części Żółcza.

Grzybowszczyzna

W 1694 roku część Żółcza określana jako Grzybowszczyzna została nabyta za 8000 zł przez małżonków Łobodzckich od Wojciecha Mścisława Grzybowskiego. Następnie część ta została odprzedana małżonkom Strzeszewskim.

Pokazuje to bardzo dobrze, jak funkcjonował dawny Żółcz: poszczególne części wsi miały własnych właścicieli i mogły być sprzedawane niezależnie od pozostałej części miejscowości.

Boińszczyzna

Kolejną częścią była Boińszczyzna.

W XVII wieku związani byli z nią przedstawiciele rodziny Boguszewskich, a później Boińskich. W 1717 roku współdziedzicami części Żółcza Starego zwanej Boińszczyzną byli Adam i Andrzej Boguszewscy. Po śmierci Adama prawa do części majątku przeszły na jego brata Pawła.

Paweł był w 1730 roku dziedzicem części określanej właśnie jako Bojeńszczyzna w Żółczu. W 1757 roku lub wcześniej część tej własności sprzedał Arnoldowi Lisieckiemu i jego żonie Katarzynie Kotarbskiej.

Siedleczyzna i Kawiecczyzna

W końcu XVII wieku odnotowano również części Żółcza określane jako Siedleczyzna i Kawiecczyzna. Franciszek Łobodzki w 1699 roku posiadał część Żółcza określaną jako Siedleczyzna, natomiast później nabył również część Kawiecczyzny.

Takie nazwy są niezwykle cenne, ponieważ pozwalają zobaczyć dawny Żółcz nie jako jedną jednostkę własnościową, lecz jako mozaikę drobnych majątków.

Andrzej Tomicki i wydarzenia około 1701 roku

Na początku XVIII wieku w Żółczu pojawił się Andrzej Tomicki, właściciel jednej z części miejscowości.

Z jego osobą związane jest jedno z ciekawszych wydarzeń w dziejach Żółcza. Około 1701 roku, a więc jeszcze przed zawarciem ugody w tym roku, doszło do najazdu na dwór Tomickiego i pobicia jego oraz jego żony Zofii z Cielmowskich.

Napastnikami byli Urszula Pinińska, wdowa po Marcinie Jagodzińskim, określanym jako dziedzic części Żółcza, jej synowie Jan, Antoni, Tomasz i Wojciech, a także Jan Czapiewski.

Tło konfliktu wiązało się najprawdopodobniej z rozliczeniami dotyczącymi dziedziczenia i praw do części majątku. Spór zakończono ugodą zawartą w 1701 roku. Tomicki i jego żona, w ramach ugody, zobowiązali się nie wnosić skargi sądowej za napad i pobicie.

To wydarzenie jest dobrym przykładem tego, że podział własności Żółcza nie był tylko kwestią zapisów w księgach. Granice poszczególnych części majątku, prawa spadkowe i zobowiązania między rodzinami mogły prowadzić do rzeczywistych konfliktów między właścicielami.

Grzybowscy, Sulińscy, Boińscy i Cielmowscy w XVIII wieku

W pierwszej połowie XVIII wieku rozdrobnienie własności nadal trwało.

Około 1730 roku części Żółcza znajdowały się w rękach synów Chryzostoma Grzybowskiego i Teresy z Prądzyńskich herbu Grzymała:

  • Stanisława Grzybowskiego,
  • Domicjana Grzybowskiego,
  • Wojciecha Mścisława Grzybowskiego.

Ich rodzinna część nosiła nazwę Grzybowszczyzna.

Inne części znajdowały się w rękach Piotra Sulińskiego, męża Anny Tyminieckiej, a także Pawła Boińskiego i Cielmowskich.

W źródłach metrykalnych z tego okresu widać zresztą, jak wiele rodzin szlacheckich było związanych z Żółczem. Pojawiają się tam m.in. Cielmowscy, Boińscy, Skarżyńscy, Zychlińscy, Pruscy, Wierzbińscy, Szpotańscy, Brudzewscy i inni.

Nie oznacza to oczywiście, że każda z tych rodzin była właścicielem całej wsi. Część występowała jako właściciele lub posesorzy poszczególnych działów, inni byli krewnymi, sąsiadami, świadkami czy osobami związanymi z właścicielami.

„Chrzanowszczyzna”, „Czapliczyzna” i „Grzybowszczyzna”

W drugiej połowie XVIII wieku poszczególne części Żółcza nadal zachowywały swoje własne nazwy.

W 1775 roku wymieniano m.in.:

Chrzanowszczyzna

Nazwa pochodziła od Pawła Chrzanowskiego. Część tę później nabyli Mysłowieccy, a następnie Maciej Miklaszewski.

Czapliczyzna

Była związana z Józefem Bąkowskim, a następnie przeszła na Józefa Widlickiego i później Wiktorię Wysocką.

Grzybowszczyzna

Pozostawała związana z Grzybowskimi.

Nazwy te są ważnym świadectwem dawnej struktury miejscowości. Pokazują, że nawet w XVIII wieku mieszkańcy i właściciele mogli określać poszczególne części Żółcza nazwą wywodzącą się od dawnego właściciela.

Smoleńscy – coraz większe części Żółcza

W XVIII wieku zaczynamy obserwować również proces odwrotny do wcześniejszego rozdrobnienia: niektóre rodziny zaczynają skupować większą liczbę części.

Szczególnie ważną rolę odegrali Smoleńscy.

W 1751 roku Antoni i ksiądz Ludwik Wierzbińscy sprzedali Antoniemu-Piotrowi Smoleńskiemu część Żółcza za 1200 złotych polskich.

Antoni Piotr Smoleński, cześnik ciechanowski, posiadał rozległe dobra w okolicy – m.in. Żydowo, Jelitowo i Cielmowo – a z czasem zaczął skupować również kolejne części Żółcza.

W 1777 roku jego majątek obejmował już m.in. część Żółcza, związane z Jelitowem części określane jako Michałki i Wierzbińszczyna, a także Cielmowo i inne dobra. W ramach podziału majątku między synów część ta przypadła Józefowi Smoleńskiemu, podczaszemu halickiemu.

W 1785 roku Józef Smoleński występował już jako dziedzic Jelitowa, Żółcza, Cielmowa i Michałek.

To ważny moment w historii miejscowości. Po stuleciach rozdrobnienia zaczynamy widzieć proces koncentracji poszczególnych części Żółcza w rękach większych właścicieli.

Rok 1788 – sprzedaż części Żółcza Rokossowskiemu

Kolejny ważny krok nastąpił w 1788 roku.

Józef Smoleński, podczaszy halicki, sprzedał Piotrowi Glaubiczowi Rokossowskiemu swoje dobra obejmujące Żółcz Stary i Młody oraz pustki Michałkowice, za 32 000 złotych polskich.

Piotr Rokossowski stał się w ten sposób jednym z najważniejszych właścicieli Żółcza u schyłku Rzeczypospolitej.

Żółcz w 1793 roku

W 1793 roku Żółcz nadal nie był jednak całkowicie jednolitym majątkiem.

Jako współdziedzice miejscowości występowali:

  • Michał Trąmpczyński,
  • Józef Lipski,
  • Piotr Glaubicz Rokossowski.

Tak przedstawiał właścicieli Żółcza również późniejszy Słownik geograficzny Królestwa Polskiego.

Był to już jednak ostatni etap dawnego układu. Wkrótce po rozbiorach rozpoczął się proces, który doprowadził do powstania jednego większego majątku.

Marianna Lipska i przejście Żółcza do Skórzewskich

Przełom nastąpił w pierwszej ćwierci XIX wieku.

W 1826 roku Marianna Lipska, występująca wówczas jako wyłączna właścicielka majątku w Żółczu, wniosła go jako posag do rodziny Skórzewskich. Od tego momentu Żółcz pozostał w rękach tego rodu aż do II wojny światowej.

Był to niezwykle ważny moment w dziejach miejscowości.

W ciągu około czterech stuleci Żółcz przeszedł drogę:

od Żołeckich i innych drobnych dziedziców → poprzez dziesiątki części szlacheckich → skupianie większych działów przez możniejszych właścicieli → do jednolitego majątku ziemiańskiego Skórzewskich.

Rajmund Skórzewski

W 1846 roku Żółcz znajdował się już w rękach Rajmunda Skórzewskiego.

Według opisu J.A. Bobrowicza wieś liczyła wówczas 17 domów i 136 mieszkańców.

Żółcz był więc już zupełnie inną miejscowością niż w XVI wieku, kiedy jego ziemię dzielili między siebie liczni szlachcice zagrodowi.

Skórzewscy i majątek Żółcz

W drugiej połowie XIX wieku Żółcz funkcjonował jako majątek dworski.

W 1895 roku miał 396 ha, 5 domów i 112 mieszkańców. Obok wsi znajdowały się żółczańskie olędry, liczące 80 ha, 8 domów i 42 mieszkańców.

Pod koniec XIX wieku majątek posiadał już charakter typowego dużego gospodarstwa ziemiańskiego, z dworem, folwarkiem, zabudowaniami gospodarczymi i administracją.

Na przełomie XIX i XX wieku powstał również zachowany do dziś dwór w Żółczu, otoczony parkiem. Jego budowa była już elementem zupełnie nowej epoki w dziejach miejscowości – epoki wielkiego majątku ziemskiego, a nie rozdrobnionej własności szlacheckiej.

Żółcz w dobrach Skórzewskich w XX wieku

W okresie międzywojennym Żółcz pozostawał częścią majątku należącego do Skórzewskich.

W 1926 roku folwark Żółcz miał około 388 ha, a jego dzierżawcą był Ignacy Cichocki. Właścicielem większego kompleksu dóbr była rodzina Skórzewskich związana z ordynacją czerniejewską.

W 1928 roku Żółcz również wykazywano jako majątek o powierzchni około 388 ha, dzierżawiony przez Ignacego Cichockiego. Wieś liczyła wówczas 177 mieszkańców.

W ten sposób historia własności Żółcza, która przez kilkaset lat była historią wielu drobnych dziedziców i ich części, zakończyła się w okresie przedwojennym jako historia jednego dużego majątku ziemskiego.

Od rozdrobnienia do wielkiego majątku

Historia właścicieli Żółcza pokazuje wyjątkowo wyraźnie przemianę dawnej wsi szlacheckiej.

W XVI wieku widzimy kilkunastu właścicieli poszczególnych łanów, przede wszystkim szlachtę zagrodową. Obok nich funkcjonowały gospodarstwa kmiece, a w Żółczu Starym znajdowała się również karczma.

W XVII i XVIII wieku nastąpiło dalsze komplikowanie struktury własnościowej. Poszczególne części otrzymywały własne nazwy – Grzybowszczyzna, Boińszczyzna, Siedleczyzna, Kawiecczyzna, Chrzanowszczyzna czy Czapliczyzna – i przechodziły z rąk do rąk.

W XVIII wieku zaczęły jednak pojawiać się większe transakcje. Smoleńscy skupowali kolejne części, a Piotr Glaubicz Rokossowski stał się jednym z najważniejszych właścicieli Żółcza. W 1793 roku wieś nadal miała kilku współdziedziców.

Dopiero Marianna Lipska w 1826 roku wniosła cały majątek do Skórzewskich jako posag. Od tego momentu rozpoczyna się nowy rozdział – Żółcz jako część wielkich dóbr ziemiańskich.

To właśnie na tym gruncie powstał późniejszy zespół dworski z parkiem, który do dziś przypomina o ostatnim etapie tej długiej historii własnościowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *