Mikołajewice – wieś wielu dworów. Wężykowie, Paczuchlowie i inni dziedzice

0
Mikołajewice-wieś wielu dworów.

Historia Mikołajewic w gminie Niechanowo różni się od dziejów wielu okolicznych wsi. Przez stulecia nie były one typowym majątkiem skupionym w rękach jednego dziedzica. Źródła z XV i XVI wieku pokazują miejscowość rozdrobnioną pomiędzy licznych przedstawicieli drobnej szlachty, posiadających własne części ziemi, siedliska, ogrody, a zapewne również niewielkie dwory.

Z czasem poszczególne części zaczęto rozróżniać nazwami związanymi z ich położeniem albo z rodzinami właścicieli. W dokumentach pojawiają się Mikołajewice Górne, Nadolne, Wężykowe i Paczuchlewe, a jeszcze wcześniej zagadkowe „Carne”, zapewne Czarne Mikołajewice.

Właśnie to rozdrobnienie sprawiło, że dzieje wsi są niezwykle bogate genealogicznie. Spotykamy tutaj Mikołajewskich noszących przydomki Wężyk, Paczuchel, Grabisz, Trafara, Oczko, Kapłunek czy Bembenek, a także przedstawicieli rodzin związanych z pobliskim Drachowem, Gurowem, Małachowem, Jelitowem, Grzybowem i Iwnem.

Mikołajewice były więc przez kilka stuleci prawdziwą wsią wielu dworów.

„Mikołajewice potrójne”

Kluczem do zrozumienia dawnej struktury miejscowości jest zapis zawarty w Liber beneficiorum Jana Łaskiego z początku XVI wieku.

Mikołajewice określono tam jako:

„Mykolayewycze triplex”,

czyli Mikołajewice potrójne.

Jeszcze ważniejsza jest informacja o mieszkańcach. Według opisu nie było tutaj kmieci, natomiast znajdowały się siedziby szlacheckie – curiae nobilium.

Nie należy wyobrażać sobie tych dworów jako późniejszych XIX-wiecznych pałacyków ziemiańskich. Były to zapewne niewielkie, przeważnie drewniane domy szlacheckie otoczone zabudowaniami gospodarczymi, ogrodem, sadem i należącymi do właściciela polami.

Mogło ich być kilka jednocześnie.

Taki obraz doskonale odpowiada zapisom sądowym, w których niemal bez przerwy pojawiają się kolejni dziedzice posiadający jedynie „część”, „połowę części”, „trzecią część”, siedlisko, ogród czy płosę roli w Mikołajewicach.

Jedna wieś, wiele części

Najpóźniej na początku XVI wieku podział miejscowości był już wyraźnie utrwalony.

Źródła wymieniają:

Mikołajewice GórneMikołajowice Górne,
Mikołajewice Nadolne,
Mikołajewice WężykoweWążykowe, Wężykowicze,
Mikołajewice PaczuchlewePaczuchlewe, Paczuchlewicz.

Nie zawsze musiały to być cztery całkowicie odrębne osady. Nazwy mogły się częściowo nakładać.

„Górne” i „Nadolne” określały zapewne położenie części wsi, natomiast „Wężykowe” i „Paczuchlewe” pochodziły od rodzin lub gałęzi właścicieli.

To bardzo ważne rozróżnienie. Mikołajewice Wężykowe mogły być jednocześnie częścią Mikołajewic Górnych, podobnie jak określenia rodowe mogły zmieniać się wraz z przechodzeniem własności.

Źródła nie pozwalają jeszcze odtworzyć dokładnej mapy tych podziałów.

Zagadkowe „Carne Mikołajewice”

Podział miejscowości może być znacznie starszy.

Już w 1471 roku w księgach sądowych pojawia się:

Grzegorz z „Carnych Mikołajewic”.

Najprawdopodobniej chodzi o Czarne Mikołajewice, choć zapis wymaga ostrożności.

Nazwa ta później zanika.

Być może była dawnym określeniem jednej z części wsi, która następnie otrzymała nazwę od zamieszkującej ją rodziny. Nie można też wykluczyć błędu lub zniekształcenia zapisu przez pisarza.

Sam fakt użycia dodatkowego określenia przy nazwie Mikołajewic wskazuje jednak, że rozczłonkowanie miejscowości istniało już w XV wieku.

Paczuchlowie – jedna z najstarszych rodzin Mikołajewic

Najlepiej udokumentowaną w XV i XVI wieku linią miejscowych dziedziców byli Paczuchlowie.

Najstarszy pewny zapis pochodzi z 1444 roku.

Występuje w nim:

Dorota, wdowa po zmarłym Macieju Paczuchlu z Mikołajewic.

Posiadała część dziedziczną w Mikołajewicach, którą oddała Stanisławowi z tej samej miejscowości na wyderkaf za 11 grzywien.

Maciej Paczuchel musiał więc należeć do miejscowych dziedziców już w pierwszej połowie XV wieku.

Kilka dekad później poznajemy Jana Paczuchla, syna Macieja z Mikołajewic.

W 1465 roku występował on w księgach sądowych, a w 1469 roku pojawia się:

Dorota, matka Jana Paczuchla z Mikołajewic.

Wszystko wskazuje więc, że możemy połączyć te osoby w jedną rodzinę:

Maciej Paczuchel – Dorota – ich syn Jan Paczuchel.

W 1472 roku dowiadujemy się dodatkowo, że Jan miał brata Tomka, czyli Tomasza.

Jest to jeden z najstarszych fragmentów genealogii możliwych do odtworzenia dla mieszkańców Mikołajewic.

Paczuchel staje się nazwą części wsi

Rodzina musiała być silnie związana ze swoją częścią Mikołajewic, skoro w XVI wieku zaczęto ją określać jako:

Mikołajewice Paczuchlewe
lub
Mikołajewice Paczuchlewicz.

Nazwa części miejscowości pochodziła więc najprawdopodobniej właśnie od przydomka właścicieli.

To znakomity przykład procesu, w którym struktura własnościowa wpływała bezpośrednio na miejscową geografię.

Poszczególne siedliska i pola identyfikowano z rodzinami, które gospodarowały tam przez kolejne pokolenia.

Maciej Mikołajewski Paczuchel

Na początku XVI wieku jedną z głównych postaci tej linii był Maciej Mikołajewski zwany Paczuchlem.

Występuje w dokumentach wielokrotnie.

W 1509 roku zapisał dług Katarzynie, Elżbiecie i Dorocie – córkom Tomasza Mikołajewskiego Paczuchla.

W 1511 roku wraz z Przesprawem Malczewskim ręczył za braci Stanisława i Mikołaja, dziedziców Malczewa, że zachowają pokój z Katarzyną Karsowską.

Pokazuje to bliskie związki rodzinne i sąsiedzkie miejscowej szlachty.

Maciej nie ograniczał swojej działalności do Mikołajewic.

Posiadał również prawa majątkowe w Zasółtowie i Gąsiorowie w powiecie pyzdrskim.

W 1534 roku Katarzyna Jelitowska sprzedała mu części tych wsi odziedziczone po swoim wuju Andrzeju Zasółtowskim za znaczną sumę 100 grzywien.

Maciej występuje nawet jako:

Maciej Paczuchel Zasółtowski, czyli Mikołajewski.

Widać tu charakterystyczną dla epoki płynność nazwisk odmiejscowych – ten sam człowiek mógł być określany według różnych posiadanych dóbr.

Synowie Macieja: Jan, Tomasz i Piotr

Rok 1534 przynosi bardzo ważny dokument rodzinny.

Maciej Paczuchel Mikołajewski przekazał swoją część dziedziczną w Mikołajewicach Paczuchlewych trzem synom:

Janowi, Tomaszowi i Piotrowi.

Niedługo potem Tomasz sprzedał swoją część bratu Janowi za 24 grzywny.

W innym zapisie Maciej zobowiązał się przekazać starszemu synowi Janowi części Mikołajewic i Zasółtowa przypadające mu w dziale z braćmi Piotrem i Tomaszem.

Możemy więc dokładnie zobaczyć mechanizm dziedziczenia.

Ojciec dzielił majątek między synów, ale kolejne transakcje powodowały jego ponowne skupianie albo dalsze rozdrobnienie.

Jan Paczuchel i jego rodzina

Jan, syn Macieja Paczuchla, ożenił się z Małgorzatą Piotrowską, córką zmarłego Andrzeja Piotrowskiego.

W 1534 roku zabezpieczył jej:

40 grzywien posagu oraz taką samą sumę wiana

na połowie swoich części w Mikołajewicach Paczuchlewych i Zasółtowie.

To jeden z wielu przykładów pokazujących, że własność Mikołajewic była nieustannie obciążana zapisami posagowymi i wiennymi.

Jan zmarł przed 1557 rokiem.

Wtedy Małgorzata występuje już jako wdowa po Janie Mikołajewskim Paczuchlu.

Z dokumentów znamy również ich dzieci:

Łukasza, Szymona i Annę.

Dzięki temu możemy prześledzić kolejne pokolenie rodu wywodzącego się z Mikołajewic.

Piotr Paczuchel – dziedzic Mikołajewic Nadolnych

Drugim ważnym synem Macieja był Piotr Mikołajewski Paczuchel.

W 1536 roku zobowiązał się zabezpieczyć posag swojej żony:

Brygidy Małachowskiej, córki Tomasza Małachowskiego zwanego Czechem,

na połowie części przypadającej mu w Mikołajewicach Paczuchlewych.

Małżeństwo łączyło więc Paczuchlów z kolejną znaczącą rodziną drobnoszlachecką okolicy – Małachowskimi.

Z czasem Piotr związany jest już wyraźnie z Mikołajewicami Nadolnymi.

W 1557 roku zapisano:

„Piotr Mikołajewski zw. Paczuchel, z Mikołajewic Nadolnych”.

To niezwykle ważna informacja dla lokalizacji części rodowej.

Sprzedaż połowy Mikołajewic Nadolnych

W latach 1562–1565 nastąpiła istotna zmiana własnościowa.

Piotr Paczuchel zobowiązał się uwolnić na rzecz Krzysztofa Iwińskiego z Tomic:

połowę swojej wsi Mikołajewice Nadolne,

sprzedaną za ogromną sumę:

1000 grzywien.

Równocześnie Stanisław Mikołajewski Grabisz sprzedał Krzysztofowi Iwińskiemu swoją część Mikołajewic Nadolnych za 500 grzywien.

Oznacza to, że w jednej części wsi własność posiadali przedstawiciele przynajmniej dwóch gałęzi Mikołajewskich:

Paczuchlowie i Grabiszowie.

W połowie XVI wieku znaczna część Mikołajewic Nadolnych zaczęła więc przechodzić w ręce Iwińskich.

Tragiczny ślad w dziejach Paczuchlów

Źródła zachowały również dramatyczną historię rodziny.

W 1571 roku Maciej Kamieński występował jako opiekun:

Anny, Agnieszki i Elżbiety Mikołajewskich, córek Piotra Paczuchla.

W dokumentach pojawia się ugoda dotycząca:

zabicia Grzegorza Mikołajewskiego, syna Piotra.

Z Maciejem Czwierdzińskim zawarto porozumienie w sprawie śmierci Grzegorza.

W kolejnym zapisie Apolonia Mikołajewska, również córka Piotra Paczuchla, a żona Wojciecha Żołeckiego zwanego Śmieszkiem, kwitowała Czwierdzińskiego z tej samej sprawy.

Możemy więc odtworzyć znaczną część rodziny Piotra.

Z żoną Brygidą miał między innymi:

Grzegorza – tragicznie zmarłego, Apolonię, Annę, Agnieszkę i Elżbietę.

Jest to jeden z najlepiej udokumentowanych fragmentów genealogii XVI-wiecznych mieszkańców Mikołajewic.

Wężykowie – druga wielka gałąź miejscowych dziedziców

Obok Paczuchlów szczególne znaczenie mieli Wężykowie.

Od ich przydomka powstała nazwa:

Mikołajewice Wężykowe.

W dokumentach spotykamy różne formy:

Wążykowe Mikołajewice,
Mikołajewice Wężykowicz,
Mikołajewice Wężykowe.

Nazwa przetrwała wyjątkowo długo – jeszcze w 1747 roku źródła określały miejscowość jako Mikołajewice Wężykowe.

Jan Wężyk z Mikołajewic – rok 1481

Jednym z wcześniejszych zapisów mogących wiązać się z tą linią jest dokument z 1481 roku.

Występuje w nim:

Jan Wanzik de Mikołajewicze,

czyli Jan Wężyk z Mikołajewic.

Na połowie swoich dóbr w Drachowie i Mikołajewicach zapisał swojej żonie Katarzynie 30 grzywien posagu i tyle samo wiana.

To bardzo ważny dokument.

Pokazuje bowiem nie tylko obecność Wężyka w Mikołajewicach już w XV wieku, lecz także ścisły związek własnościowy Mikołajewic z pobliskim Drachowem.

Nie jest przypadkiem, że te dwie miejscowości wielokrotnie pojawiają się razem w późniejszych dokumentach.

Wężykowe Mikołajewice w 1518 roku

W 1518 roku nazwa części wsi jest już jednoznacznie utrwalona.

Jan Mikołajewski na połowie swojej części otrzymanej w dziale z rodzonymi braćmi:

Wincentym i Mikołajem

w Wążykowych Mikołajewicach zapisał swojej żonie Barbarze, córce Mikołaja Małachowskiego zwanego Koziełkiem:

40 grzywien posagu i 40 grzywien wiana.

W tym samym roku:

Bartłomiej Mikołajewski zwany Kapłunkiem

sprzedał swoją część w Wążykowych Mikołajewicach trzem braciom:

Wincentemu, Janowi i Mikołajowi.

Wyłania się więc grupa braci skupiających w swoich rękach kolejne udziały tej części miejscowości.

Jan, Wincenty i Mikołaj

Bracia ci należeli zapewne do jednej z głównych rodzin miejscowych dziedziców.

W 1530 roku:

Jan Mikołajewski, dziedzic w Mikołajewicach Wążykowych

zapisał swojej żonie Dorocie, córce Jana Gołemowskiego, 40 grzywien posagu i tyle samo wiana.

W 1533 roku ten sam lub należący do tej samej linii Jan ręczył Mikołajowi i Janowi Gurowskim za swojego nepota.

W 1547 roku źródło wspomina:

Jana Mikołajewskiego z Mikołajewic Wężykowicz, który przekazywał prawa do części wsi swojemu krewnemu.

Rodzina utrzymywała więc własność przez kilka pokoleń.

Dwór w Mikołajewicach Wężykowych

Szczególnie cenny zapis pochodzi z 1562 roku.

Jan Mikołajewski Oczko zobowiązał się wobec Jerzego Chlebowskiego przekazać:

cały dwór w Mikołajewicach Wężykowych oraz połowę dóbr dziedzicznych w tej wsi.

To jedno z najważniejszych świadectw dotyczących zabudowy dawnych Mikołajewic.

Nie mamy już tylko ogólnego określenia curiae nobilium.

Dokument mówi wprost o:

całym dworze – curia – w Mikołajewicach Wężykowych.

Oznacza to, że przynajmniej jedna konkretna siedziba szlachecka funkcjonowała tutaj w połowie XVI wieku.

Oczkowie – gałąź związana z Wężykowymi Mikołajewicami

W XVI wieku wśród właścicieli części Wężykowej pojawia się przydomek:

Oczko.

Jan Mikołajewski Oczko senior miał synów, między innymi:

Jana i Szymona.

W 1562 roku Szymon Mikołajewski, syn Jana Oczka, zabezpieczył swoje zobowiązania na części ojczystej i macierzystej w Mikołajewicach Górnych.

To bardzo ciekawy szczegół.

Ta sama linia jest bowiem związana zarówno z nazwą:

Mikołajewice Wężykowe, jak i Mikołajewice Górne.

Może to oznaczać, że przynajmniej część Wężykowych Mikołajewic odpowiadała geograficznie Mikołajewicom Górnym.

Nie można tego uznać za całkowicie dowiedzione, ale źródła wyraźnie wskazują na taki związek.

Grabiszowie

Kolejną ważną linią byli Mikołajewscy Grabiszowie.

W 1537 roku dokument wymienia czterech braci:

Wojciecha, Jerzego, Marka i Mikołaja Mikołajewskich Grabiszów.

Sprzedawali oni części dziedziczne Mikołajewic Janowi Mikołajewskiemu zwanemu Wążykowiczem.

W 1539 roku występują:

Jan senior i Wojciech, mający około 14 lat, Mikołajewscy Grabiszowie – bracia rodzeni.

Sprzedali ogród i siedlisko w Mikołajewicach Paczuchlewych Janowi Mikołajewskiemu Paczuchlowi za 6 grzywien.

Ten zapis znakomicie pokazuje stopień przemieszania własności.

Grabiszowie posiadali nieruchomości w części nazywanej od Paczuchlów, a następnie sprzedawali je przedstawicielowi właśnie tej rodziny.

Piętnastoletni dziedzic

W 1541 roku spotykamy szczególnie interesującą sytuację.

Wojciech Mikołajewski Grabisz miał zaledwie 15 lat.

W obecności swoich stryjów:

Jana Mikołajewskiego z Wężykowicz Mikołajewic oraz Jana Mikołajewskiego Paczuchla

sprzedał część dziedziczną w Mikołajewicach Paczuchlewych swojemu rodzonemu bratu:

Janowi Mikołajewskiemu Grabiszowi

za 30 grzywien.

Obecność stryjów była związana z małoletnością Wojciecha i koniecznością prawnego zabezpieczenia transakcji.

Ten pojedynczy dokument pokazuje jednocześnie, jak blisko spokrewnione były poszczególne linie Mikołajewskich.

Jan Grabisz i jego siostry

W tym samym 1541 roku Jan Mikołajewski Grabisz zapisał swojej żonie:

Dorocie Grzybowskiej, córce Wojciecha Grzybowskiego zwanego Pierdołkiem,

30 grzywien posagu i tyle samo wiana.

Miał również trzy siostry:

Jadwigę, Annę i Małgorzatę.

Zapisał im 12 grzywien jako należną część ojczystą na Mikołajewicach Paczuchlewych.

Dzięki temu znamy kolejną rodzinę zamieszkującą jeden z miejscowych dworów.

Zabójstwo Jana Grabisza

Dzieje Grabiszów mają także tragiczny epizod.

W 1558 roku dokument wspomina ugodę zawartą:

„z racji obwołania zabicia ol. Jana Grabisza”.

W sprawie występowali jego synowie:

Stanisław i Krzysztof Mikołajewscy.

Stanisław miał wówczas około 17 lat.

Po drugiej stronie znajdowali się bracia Paweł i Łukasz Bojeńscy Trafarkowie.

Zawarta ugoda przewidywała między innymi zapłatę Mikołajewskim 25 grzywien.

Nie znamy okoliczności śmierci Jana Grabisza, ale dokument dowodzi, że został zabity, a konflikt musiał zostać formalnie zakończony ugodą pomiędzy rodzinami.

Trafarowie – Mikołajewscy i Bojeńscy

Przydomek Trafara pojawia się przy kolejnej linii związanej z Mikołajewicami.

W 1537 roku:

Wojciech Mikołajewski Trafara

zobowiązał się przekazać Jakubowi, sołtysowi z Niechanowa, pięć stajań roli w swojej części Mikołajewic.

W 1542 roku ten sam lub blisko związany z nim Wojciech Mikołajewski Trafara zapisał swojej żonie:

Annie Gałczyńskiej Korczakównie

posag i wiano na połowie części Mikołajewic Górnych.

Później przydomek Trafara spotykamy także w rodzinie Bojeńskich.

Pokazuje to, że przydomki mogły przechodzić między liniami, wiązać się z pochodzeniem rodzinnym lub służyć rozróżnianiu określonych gałęzi.

Kapłunkowie i Mikołajewice Górne

Kolejną linią byli Kapłunkowie.

W 1510 roku występuje:

Bartłomiej Mikołajewski zwany Kapłunkiem.

W 1518 roku sprzedał część w Wążykowych Mikołajewicach braciom Wincentemu, Janowi i Mikołajowi.

W 1522 roku ten sam Bartłomiej przekazał części w:

Mikołajewicach Górnych

Janowi i Wincentemu Mikołajewskim.

Później pojawia się Jan Mikołajewski zwany Kapłunkiem.

W 1535 roku sprzedał całe swoje części dziedziczne w Mikołajewicach Górnych:

Maciejowi Drachowskiemu zwanemu Lyss

za 100 grzywien.

To kolejny moment, gdy część miejscowej własności przechodziła do dziedziców sąsiedniego Drachowa.

Drachowscy w Mikołajewicach

Związki obu wsi były wyjątkowo silne.

Już w 1481 roku Jan Wężyk posiadał dobra zarówno w Drachowie, jak i Mikołajewicach.

W 1514 roku ksiądz Mikołaj Mikołajewski z Mikołajewic sprzedał część Drachowa Romiejewa, odziedziczoną po swojej ciotce Annie Drachowskiej.

W 1535 roku Maciej Drachowski Lyss kupił za 100 grzywien części Mikołajewic Górnych.

W 1562 roku Szymon Mikołajewski zabezpieczał dług wobec Stanisława Drachowskiego Kopcza na swojej części Mikołajewic Górnych.

Mikołajewice i Drachowo łączyły więc nie tylko sąsiedztwo, ale również małżeństwa, dziedziczenie i wspólne interesy majątkowe.

Gurowscy również mieli część Mikołajewic

Własność wsi była jeszcze bardziej skomplikowana.

W 1525 roku:

Agnieszka, córka zmarłego Stanisława Gurowskiego

sprzedawała bratu Mikołajowi Gurowskiemu swoje części w Gurowie oraz część zwaną:

Gordzykowską w Mikołajewicach.

Jednocześnie zachowała dla siebie inną część:

Vyklągiewską w Mikołajewicach.

Nazwy „Gordzykowska” i „Vyklągiewska” są dziś trudne do jednoznacznego objaśnienia, ale stanowią kolejny dowód niezwykłego rozdrobnienia gruntów.

W 1530 roku Jakub Mikołajewski alias Gurowski posiadał części dziedziczne zarówno w:

Gurowie Wielkim, jak i Mikołajewicach Paczuchlewych.

Granica pomiędzy „Mikołajewskim” a „Gurowskim” jako nazwiskiem była więc bardzo płynna i zależała od aktualnego miejsca własności lub pochodzenia.

Małachowscy, Jelitowscy i Grzybowscy

Mikołajewscy byli silnie związani małżeństwami z sąsiednią szlachtą.

Wśród żon miejscowych dziedziców znajdujemy kobiety z rodzin:

Małachowskich, Jelitowskich, Grzybowskich, Piotrowskich, Gołemowskich, Gałczyńskich, Chlebowskich i Konińskich.

Przykładowo:

Marcin Mikołajewski zapisał w 1525 roku posag swojej żonie Barbarze Jelitowskiej.

Jan Grabisz poślubił Dorotę Grzybowską.

Piotr Paczuchel – Brygidę Małachowską.

Jan z linii Wężykowej – Barbarę Małachowską, a późniejszy Jan – Dorotę Gołemowską.

Szymon Mikołajewski poślubił Annę Chlebowską.

Te związki małżeńskie tworzyły gęstą sieć pokrewieństwa obejmującą niemal całą drobną szlachtę okolicy.

Dlaczego tak często sprzedawano niewielkie części ziemi?

W dokumentach dotyczących Mikołajewic niemal bez przerwy ktoś sprzedaje:

część wsi, połowę części, ogród, siedlisko, płosę roli, kilka stajań albo prawa dziedziczne.

Nie oznacza to chaosu.

Był to naturalny skutek dziedziczenia przez kolejne pokolenia.

Jeżeli właściciel miał kilku synów, majątek dzielono.

Córkom należało zapewnić posagi.

Wdowy posiadały zabezpieczenia wienne.

Do tego dochodziły długi, zastawy, wyderkafy i dziedziczenie po bezpotomnych krewnych.

Po kilku pokoleniach pierwotna własność mogła zostać podzielona na bardzo małe udziały.

Właśnie dlatego jeden szlachcic posiadał „trzecią część połowy łana”, inny ogród i siedlisko, a jeszcze inny pięć stajań roli.

Jak wyglądała „wieś wielu dworów”?

Mikołajewice XVI wieku musiały wyglądać inaczej niż klasyczna wieś folwarczna z jednym dworem dominującym nad gospodarstwami chłopskimi.

Można przypuszczać, że istniało tu kilka skupisk zabudowy.

Przy niewielkich dworach znajdowały się zabudowania gospodarcze, ogrody i sady.

Każda rodzina posiadała rozproszone kawałki pól.

Drogi i miedze oddzielały własność jednego dziedzica od drugiego.

W jednym miejscu mieszkał Paczuchel, w innym Wężyk lub Oczko, gdzie indziej Grabisz czy Trafara.

Źródła potwierdzają istnienie dworu w Mikołajewicach Wężykowych, a Liber beneficiorum mówi w liczbie mnogiej o dworach szlacheckich.

Określenie „wieś wielu dworów” nie jest więc tylko literacką metaforą. Bardzo dobrze oddaje rzeczywistą strukturę społeczną dawnych Mikołajewic.

Zanik dawnych części

Z biegiem czasu drobnoszlachecka struktura zaczęła zanikać.

Części były sprzedawane, łączone i przechodziły do większych właścicieli.

Szczególnie ważnym świadectwem późniejszych przemian jest zapis z 1747 roku.

Jakub Działyński z Kościelca i Działynia, starosta nakielski, sprzedał:

wieś Mikołajewice Wężykowe

Bartłomiejowi Borowskiemu za 12 000 złotych polskich.

W tym samym czasie Działyński dysponował również dobrami Niechanowo, które sprzedał Adamowi Leonardowi Kalkreuterowi.

Rok później, w 1748 roku, w źródłach pojawia się sprzedaż większego kompleksu dóbr niechanowskich obejmującego Niechanowo, Potrzymowo, Nową Wieś, Konstancję, Ambrożkowo i Januszkowo.

Warto zauważyć, że Mikołajewice Wężykowe występują w 1747 roku jako osobny przedmiot transakcji, a więc nie należy automatycznie utożsamiać ich w tym momencie z całym kluczem niechanowskim.

To istotne rozróżnienie przy odtwarzaniu późniejszych stosunków własnościowych.

Co pozostało po Wężykach i Paczuchlach?

Dzisiaj nazwy:

Mikołajewice Wężykowe, Paczuchlewe, Górne i Nadolne

nie funkcjonują jako oficjalne części miejscowości.

Nie zachowały się też znane nam średniowieczne i renesansowe dwory.

Jednak ślady dawnego podziału można próbować odczytywać w późniejszych mapach, układzie parcel, nazwach terenowych i stanowiskach archeologicznych.

Materiały Narodowego Instytutu Dziedzictwa wskazują na liczne ślady osadnictwa w obrębie Mikołajewic, obejmujące zarówno pradzieje, jak i średniowiecze oraz czasy nowożytne. Nie oznacza to automatycznie lokalizacji konkretnych dworów Wężyków czy Paczuchlów, ale potwierdza długotrwałe i przestrzennie rozproszone osadnictwo na tym terenie.

Równie interesujące są dawne nazwy polne oraz układ widoczny na mapach z przełomu XVIII i XIX wieku. Mogą one zachowywać ślady wcześniejszych podziałów własnościowych, choć bez dodatkowych źródeł nie da się jeszcze przypisać konkretnych siedlisk poszczególnym rodzinom.

Mikołajewscy – jedno nazwisko, wiele rodzin

Jednym z największych niebezpieczeństw przy badaniu Mikołajewic jest traktowanie wszystkich Mikołajewskich jako jednego rodu.

Źródła pokazują, że sprawa była znacznie bardziej skomplikowana.

Nazwisko miało charakter odmiejscowy.

Człowiek posiadający część Mikołajewic mógł zostać nazwany Mikołajewskim, ale dla odróżnienia od innych używano przydomków:

Paczuchel, Wężyk, Grabisz, Trafara, Oczko, Kapłunek, Bembenek.

Niektóre linie mogły być ze sobą spokrewnione.

Inne mogły wywodzić się z zupełnie różnych rodzin, które w różnych okresach weszły w posiadanie części miejscowości.

Dobrym przykładem jest zapis z 1541 roku, kiedy małoletni Wojciech Grabisz występował w obecności stryjów związanych zarówno z linią Wężykową, jak i Paczuchlami. Pokrewieństwa pomiędzy poszczególnymi gałęziami istniały więc niewątpliwie, ale ich pełne odtworzenie wymagałoby rekonstrukcji genealogicznej dokument po dokumencie.

Najważniejsze linie dziedziców

Na podstawie zachowanych zapisów można wyróżnić kilka szczególnie widocznych grup właścicieli Mikołajewic:

  • Paczuchlowie – obecni co najmniej od pierwszej połowy XV wieku; od nich nazwano Mikołajewice Paczuchlewe. W XVI wieku związani również z Mikołajewicami Nadolnymi.
  • Wężykowie i związana z nimi linia Wężykowiczów – obecni zapewne już w XV wieku; od nich Mikołajewice Wężykowe. Nazwa przetrwała co najmniej do 1747 roku.
  • Grabiszowie – posiadali części między innymi w Mikołajewicach Paczuchlewych i Nadolnych. Z rodziną wiąże się tragiczna śmierć Jana Grabisza.
  • Oczkowie – związani z Mikołajewicami Wężykowymi i Górnymi; w 1562 roku Jan Oczko dysponował miejscowym dworem.
  • Kapłunkowie – posiadali części Mikołajewic Górnych i Wężykowych; część ich dóbr przeszła w ręce Drachowskich.
  • Trafarowie – posiadali ziemię w Mikołajewicach Górnych; Wojciech Trafara dysponował między innymi pięcioma stajaniami roli.
  • Bembenkowie – przydomek znany już pod koniec XV wieku przy Mikołaju Mikołajewskim.
  • Gurowscy, Drachowscy i Iwińscy – rodziny spoza pierwotnych linii mikołajewickich, które poprzez dziedziczenie, zakup i związki rodzinne przejmowały części wsi.

Ta lista zapewne nie jest pełna.

Historia zapisana w przydomkach

Dawne przydomki mieszkańców Mikołajewic są czymś więcej niż genealogiczną ciekawostką.

Opowiadają historię miejscowości.

Paczuchel dał nazwę części wsi.

Wężyk pozostawił po sobie nazwę, która przetrwała przez kilka stuleci.

Grabisz, Oczko, Trafara, Kapłunek i Bembenek pozwalali odróżnić ludzi noszących to samo nazwisko Mikołajewski.

Za każdym z tych określeń kryła się konkretna rodzina, jej dom, ziemia, małżeństwa, spory i tragedie.

Właśnie dlatego księgi sądowe są tak cennym źródłem do dziejów tej miejscowości.

Od drobnoszlacheckiej osady do jednego Mikołajewic

Dzisiejsze Mikołajewice są jedną niewielką miejscowością.

Pięćset lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

Był to skomplikowany organizm własnościowy złożony z wielu części i siedlisk.

Jednego dnia dokument mówił o Mikołajewicach Górnych, innego o Wężykowych, Paczuchlewych albo Nadolnych. Jeden dziedzic posiadał pół części, drugi ogród i siedlisko, trzeci kilka stajań roli. Nad ziemią ciążyły posagi, wiana, zastawy i prawa spadkowe.

Rodziny łączyły się poprzez małżeństwa, ale również procesowały, zadłużały i sprzedawały swoje udziały.

Paczuchlowie mieszkali tu przez pokolenia.

Wężykowie pozostawili nazwę całej części miejscowości.

Grabiszowie doświadczyli rodzinnej tragedii po zabójstwie Jana.

Oczkowie posiadali dwór.

Kapłunkowie sprzedawali swoje części Drachowskim.

Iwińscy skupowali ziemię w Mikołajewicach Nadolnych.

W XVIII wieku dawna mozaika własnościowa była już stopniowo zastępowana przez większe majątki.

Tak kończyła się epoka, w której Mikołajewice były przede wszystkim wsią drobnej szlachty – miejscowością wielu dziedziców i wielu dworów.

Dzisiaj po dawnych podziałach niemal nie ma śladu w oficjalnych nazwach. Pozostały jednak dokumenty.

A w nich nadal istnieją Mikołajewice Wężykowe, Paczuchlewe, Górne i Nadolne – świat niewielkich szlacheckich siedzib, rodzinnych działów ziemi i ludzi, których przydomki przez stulecia były częścią historii tej niewielkiej wielkopolskiej wsi.

Powrót do strony głównej Mikołajewic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *