Od drobnoszlacheckiej wsi do folwarku. Mikołajewice od XVII do XX wieku
Historia Mikołajewic w XVII–XX wieku to dzieje głębokiej przemiany. Miejscowość, która jeszcze w XVI stuleciu była podzielona pomiędzy liczne rodziny drobnoszlacheckie i składała się z kilku części – między innymi Mikołajewic Wężykowych, Górnych, Nadolnych i Paczuchlewych – z czasem utraciła ten charakter.
Dawne niewielkie siedziby szlacheckie znikały, udziały własnościowe były skupowane i łączone, a w miejscu dawnej mozaiki kilku czy nawet kilkunastu dziedziców powstał większy majątek ziemski z folwarkiem.
Proces ten trwał długo. Jeszcze w XVII wieku źródła zachowują dawne nazwy części wsi i ślady skomplikowanych stosunków własnościowych. W XVIII wieku Mikołajewice przechodziły kolejno przez ręce kilku rodzin ziemiańskich, a w XIX stuleciu stały się częścią dóbr Żółtowskich. Ostateczny kres dawnego folwarku przyniosły dopiero wydarzenia XX wieku – II wojna światowa, reforma rolna i utworzenie państwowego gospodarstwa rolnego.
Początek XVII wieku – koniec świata Mikołajewskich
Jeszcze pod koniec XVI wieku Mikołajewice były związane z licznymi gałęziami miejscowych Mikołajewskich. Spotykamy Wężyków, Paczuchlów, Grabiszów, Oczków, Trafarów i innych drobnych właścicieli.
Na początku XVII wieku ten dawny układ zaczął się wyraźnie rozpadać.
Bardzo ważny dokument pochodzi z 1605 roku.
Wymienieni zostali w nim:
Jan Charzewski, Anna – żona Jana Gołębowskiego – oraz Agnieszka, żona Jana Żabińskiego, z domu Płaczkowskie.
Byli oni spadkobiercami zmarłego bezpotomnie Jana Mikołajewskiego.
Odziedziczyli po nim:
Mikołajewice Wężykowe – wieś osiadłą – oraz Mikołajewiczki, określone jako pustki.
Dobra te oddali Tomaszowi Nieżuchowskiemu za 1500 złotych polskich.
Zapis ten jest niezwykle interesujący z dwóch powodów.
Po pierwsze, nadal funkcjonowała dawna nazwa Mikołajewice Wężykowe.
Po drugie, obok nich pojawiają się Mikołajewiczki – pustka, czyli teren dawnej osady lub części dóbr, która w tym czasie była już opuszczona.
Może to być ślad zanikania jednej z dawnych części średniowiecznych Mikołajewic.
Mikołajewiczki – zaginiona część miejscowości
Mikołajewiczki pojawiają się ponownie w dokumentach z 1610 i 1613 roku.
W 1610 roku trwał spór dotyczący sumy 1000 złotych związanej z Mikołajewicami Wężykowymi i pustymi Mikołajewiczkami.
Trzy lata później, w 1613 roku, ponownie wspomniano zastaw:
części wsi Mikołajewice Wężykowe i Mikołajewiczki w powiecie gnieźnieńskim
dokonany wcześniej na rzecz Tomasza Nieżuchowskiego za 1500 złotych.
Mikołajewiczki musiały więc stanowić osobną, choć powiązaną z Mikołajewicami jednostkę własnościową.
Nie wiemy dziś dokładnie, gdzie się znajdowały.
Być może były pozostałością jednej z wcześniejszych części osadniczych wsi, która została opuszczona i której grunty później włączono do większego majątku.
To jeden z ciekawszych nierozwiązanych problemów w historii miejscowości.
1615 – Iwińscy skupiają Mikołajewice Wężykowe
Przełomowy był 1615 rok.
Spadkobiercy bezpotomnie zmarłego Jana Mikołajewskiego:
Jan Charzewski, Anna Gołębowska i Agnieszka Żabińska
przekazali:
Mikołajewice Wężykowe oraz puste Mikołajewiczki
Krzysztofowi z Tomic Iwińskiemu za ogromną sumę 20 000 złotych polskich.
Iwińscy nie pojawili się w Mikołajewicach przypadkowo.
Już w XVI wieku Krzysztof Iwiński z Tomic konsekwentnie skupował części Mikołajewic.
W latach 1562–1565 Piotr Mikołajewski Paczuchel sprzedał mu połowę Mikołajewic Nadolnych za 1000 grzywien. Wojciech Gurowski Skrobich sprzedał mu swoją część za 600 złotych, a Stanisław Mikołajewski Grabisz – kolejną za 500 grzywien. W 1566 roku Marcin Drachowski Lis zobowiązał się przekazać Iwińskiemu również części Drachowa i Mikołajewic Górnych.
Proces rozpoczęty w XVI wieku trwał więc nadal.
Iwińscy stopniowo skupiali rozdrobnioną własność dawnych Mikołajewskich.
Był to jeden z najważniejszych etapów przechodzenia Mikołajewic od wsi wielu drobnoszlacheckich dziedziców do większego majątku ziemskiego.
Mikołajewice w większym kompleksie dóbr
W 1625 roku Mikołajewice pojawiają się w jednym dokumencie razem z:
Niechanowem, Żelaskowem, Nową Wsią, Miroszką, Potrzymowem i Drachowem.
Nie oznacza to jeszcze automatycznie, że wszystkie te miejscowości tworzyły wówczas jeden jednolity majątek należący do jednego właściciela. Dokument dotyczył intromisji, czyli formalnego wprowadzenia w posiadanie dóbr, i wymaga ostrożnej interpretacji.
Jest jednak znamienne, że Mikołajewice coraz częściej występują w źródłach nie jako zbiór drobnych części należących do wielu Mikołajewskich, lecz w kontekście większych kompleksów majątkowych.
Epoka drobnej szlachty dobiegała końca.
Iwińscy, Mańkowscy i folwark w XVII wieku
W 1630 roku pojawia się niezwykle ważny zapis.
Piotr Iwiński z Tomic, syn zmarłego Krzysztofa, działając w obecności swoich opiekunów, oddał:
Mikołajewice z folwarkiem oraz Drachowo
Janowi Mańkowskiemu i jego żonie Katarzynie Krzyckiej za 4000 złotych polskich.
Po raz pierwszy w zgromadzonym materiale źródłowym tak wyraźnie pojawia się przy Mikołajewicach określenie:
folwark.
To symboliczny moment w historii wsi.
W XVI wieku czytaliśmy o wielu częściach, dworach i drobnych dziedzicach.
W XVII wieku źródło mówi już o:
Mikołajewicach z folwarkiem.
Zmieniała się nie tylko własność, ale prawdopodobnie także organizacja gospodarcza miejscowości.
Mańkowscy w Mikołajewicach
Związki Mańkowskich z miejscowością trwały dłużej.
W 1635 roku Piotr Iwiński pozostawał zobowiązany wobec Jana Mańkowskiego.
Dokument mówi o sumie 6300 złotych polskich, za którą Jan Mańkowski i jego żona Katarzyna Krzycka mieli sobie zapisane wyderkafem całe wsie:
Mikołajewice i Drachowo.
Ponownie obie miejscowości występują razem.
W 1648 roku pojawiają się natomiast:
Andrzej i Paweł Mańkowscy, synowie zmarłego Jana Mańkowskiego.
Przed wyruszeniem „w zaciąg”, czyli na służbę wojskową, oddali swoje dobra:
Mikołajewice w powiecie gnieźnieńskim
w zarząd.
Ten krótki zapis pokazuje, że Mańkowscy byli już wówczas silnie związani z miejscowym majątkiem.
Mikołajewice Górne, czyli Bojeniczki
Mimo postępującej koncentracji własności dawne podziały nie zniknęły natychmiast.
W 1664 roku pojawia się zapis dotyczący:
„Mikołajewic Górnych sive Bojeniczki”,
czyli:
Mikołajewic Górnych, zwanych także Bojeniczkami.
W sprawie tych dóbr występowali Kazimierz Żółtowski i Paweł Mierowski, działający również w imieniu swojej żony Zofii Wysockiej.
Jest to bardzo cenna wskazówka dotycząca przemian nazewniczych.
Wygląda na to, że dawna część określana wcześniej jako Mikołajewice Górne zaczęła funkcjonować pod nazwą Bojeniczki.
W XVIII wieku spotykamy podobne określenie:
„Bojanice alter Mikołajewice”,
co dodatkowo potwierdza, że nazwy tych osad lub części majątkowych były ze sobą historycznie powiązane.
Nie należy jednak bez dodatkowych badań utożsamiać każdego zapisu o Bojanicach czy Bojeniczkach z dzisiejszymi Mikołajewicami. Źródła pokazują raczej skomplikowany proces wyodrębniania się i zmiany nazw dawnych części osadniczych.
Koniec XVII wieku – Borowscy pojawiają się w otoczeniu majątku
W 1694 roku zawarto kontrakt trzyletniej dzierżawy Mikołajewic.
W dokumencie występuje:
Bartłomiej Borowski, syn zmarłego Adama, będący stryjem i opiekunem dzieci zmarłego Stefana Borowskiego i Łucji Mańkowskiej.
Już samo nazwisko Mańkowskiej wskazuje na możliwość rodzinnego powiązania nowych posesorów z wcześniejszymi właścicielami.
Po drugiej stronie kontraktu występowali Andrzej Włoszynowski i Franciszka Jastrzębska.
Widać więc, że pod koniec XVII wieku Mikołajewice funkcjonowały już jako majątek, który można było wydzierżawiać jako całość lub większą jednostkę gospodarczą.
Początek XVIII wieku
W 1704 roku jako dziedzic Mikołajewic pojawia się Tomasz Łętkowski.
Jakub i Barbara Bartochowscy kwitowali go z należności od sumy 2366 złotych polskich.
Sam zapis nie pozwala jeszcze dokładnie określić, którą część Mikołajewic posiadał Łętkowski i w jaki sposób wszedł w jej posiadanie.
Pokazuje jednak, że na początku XVIII wieku własność nadal przechodziła między różnymi rodzinami.
Dawni Mikołajewscy praktycznie zniknęli już z roli głównych dziedziców miejscowości.
Borowscy w Mikołajewicach
W pierwszej połowie XVIII wieku coraz wyraźniej zaznacza się rodzina Borowskich.
Księgi parafialne pozwalają zajrzeć także do życia rodzinnego ówczesnych mieszkańców dworu.
W 1720 roku w Mikołajewicach ochrzczono:
Mariannę Ludwikę, córkę Bartłomieja Borowskiego.
Rok później, w 1721 roku, odnotowano:
Józefa Augustyna, syna Bartłomieja Borowskiego i Zofii.
W 1741 roku źródła parafialne wspominają także małżeństwo:
Aleksandra Borowskiego i Rozalii Borowskiej.
Te drobne zapisy metrykalne pokazują, że Borowscy nie byli jedynie formalnymi właścicielami zapisanymi w księgach sądowych. Rodzina rzeczywiście mieszkała w Mikołajewicach i tworzyła tutaj lokalne środowisko dworskie.
1745 – pieniądze „pochodzące ze wsi Mikołajewice”
W 1745 roku Józef Baranowski, syn Adama i Anny Borowskiej, kwitował swojego wuja:
Bartłomieja Borowskiego
z 600 złotych należących do większej sumy 3000 złotych pochodzącej z majątku macierzystego:
ze wsi Mikołajewice.
To kolejny dowód silnego związku Borowskich z miejscowością.
Jednocześnie pokazuje, jak majątek ziemski funkcjonował jako zabezpieczenie rodzinnych kapitałów, posagów i spadków.
1747 – sprzedaż Mikołajewic Wężykowych
Szczególnie ważny dokument pochodzi z 1747 roku.
Jakub Działyński z Kościelca i Działynia, starosta nakielski, sprzedał:
wieś Mikołajewice Wężykowe w powiecie gnieźnieńskim
Bartłomiejowi Borowskiemu
za:
12 000 złotych polskich.
To jeden z najważniejszych dokumentów dla historii własnościowej wsi w XVIII wieku.
Pokazuje przede wszystkim, że dawna nazwa:
Mikołajewice Wężykowe
przetrwała ponad dwa stulecia po pierwszych znanych zapisach o Wężykach.
Co więcej, w tym samym akcie Działyński rozporządzał osobno dobrami Niechanowo.
Oznacza to, że w 1747 roku nie można traktować Mikołajewic Wężykowych po prostu jako części klucza niechanowskiego. Były one przedmiotem osobnej transakcji.
1748 – Bartłomiej i Zofia Borowscy dziedzicami
Rok później dokument określa już jednoznacznie:
Bartłomieja i Zofię z Radoszewskich Borowskich jako dziedziców dóbr Mikołajewice.
Własność Borowskich jest więc w tym okresie bardzo dobrze potwierdzona.
W tym samym 1748 roku pojawia się jeszcze osobny zapis dotyczący:
Mikołajewic Górnych, czyli Bojeniczek.
Zofia Drachowska, wdowa po Michale Zaleskim, dysponowała prawami do tych dóbr i dokonała zapisu na rzecz córki Antoniny.
To bardzo ważne.
Pokazuje, że nawet w połowie XVIII wieku dawne części Mikołajewic mogły nadal mieć odrębne dzieje własnościowe.
Nie można więc zakładać, że zakup Mikołajewic Wężykowych oznaczał automatycznie posiadanie wszystkich historycznych części miejscowości.
Czy Mikołajewice należały do Brühla?
W dotychczasowych opracowaniach pojawia się informacja, że po 1748 roku Mikołajewice miały znaleźć się w posiadaniu hrabiego Heinricha von Brühla, wpływowego ministra Augusta III.
Sprawa wymaga jednak ostrożności.
W 1748 roku Jakub Działyński sprzedał Brühlowi większy kompleks dóbr związanych z Niechanowem za 180 000 złotych polskich. Wśród wymienionych miejscowości znalazły się:
Niechanowo, Potrzymowo, Nowa Wieś, Konstancja czyli Drochówko, Ambrożkowo i Januszkowo.
Mikołajewic w tym wykazie nie wymieniono.
Co więcej, zaledwie rok wcześniej Mikołajewice Wężykowe zostały osobno sprzedane Bartłomiejowi Borowskiemu.
Dlatego informacji o przejściu Mikołajewic do Brühla nie należy przedstawiać jako bezspornego faktu bez odnalezienia konkretnego aktu własności.
Możliwe, że chodziło o inną część dawnych Mikołajewic albo że dobra zostały przyłączone do kompleksu niechanowskiego dopiero później.
Druga połowa XVIII wieku
W źródłach z 1763 roku pojawia się ciekawy zapis metrykalny:
„Bojanice alter Mikołajewice Szednie”.
Wspomniana została przy tym Rozalia Borowska, dziedziczka Mikołajewic.
Jest to kolejny dowód, że Borowscy utrzymywali związki własnościowe z miejscowością jeszcze w latach 60. XVIII wieku.
Jednocześnie zapis pokazuje, jak trudna jest rekonstrukcja dawnych podziałów. Nazwy Bojanice, Bojeniczki i Mikołajewice występują obok siebie i najwyraźniej mogły określać historycznie powiązane części osadnicze.
1782 – Mikołajewice w kluczu niechanowskim
Sytuacja staje się znacznie jaśniejsza w 1782 roku.
Anna z Małachowskich, wdowa po Józefie Ciecierskim, działając również jako opiekunka małoletniego Fryderyka Skórzewskiego, sprzedała:
Stefanowi Garczyńskiemu
klucz niechanowski za ogromną sumę:
292 635 złotych polskich.
W skład sprzedanych dóbr wchodziły:
Niechanowo, Żelaskowo, Miroszka, Mikołajewice Wężykowe Górne i Bojeniczki, Potrzymowo, Drachowo oraz Nowa Wieś.
Ten dokument ma fundamentalne znaczenie.
Najpóźniej w 1782 roku Mikołajewice były już wyraźnie częścią większego klucza dóbr niechanowskich.
Co więcej, zachowano w dokumencie dawne określenie:
Mikołajewice Wężykowe Górne.
To niezwykle cenne potwierdzenie, że nazwy Wężykowe i Górne mogły odnosić się do tej samej lub przynajmniej ściśle powiązanej części dawnych Mikołajewic.
Garczyńscy, Mielżyńscy i Potuliccy
Według późniejszej dokumentacji konserwatorskiej i opracowań dotyczących zespołu folwarcznego kolejnymi właścicielami Mikołajewic byli:
od 1782 roku Garczyńscy,
następnie około 1805 roku Mielżyńscy,
a około 1820 roku Potuliccy.
Zmiany te należy rozpatrywać w kontekście dziejów większego kompleksu dóbr skupionych wokół Niechanowa.
W ciągu kilkudziesięciu lat dawny świat kilkunastu drobnych dziedziców całkowicie zniknął.
Mikołajewice stały się elementem dużej własności ziemskiej.
Mikołajewice na początku XIX wieku
Mapa z przełomu XVIII i XIX wieku pokazuje Mikołajewice jako niewielką osadę położoną przy lokalnej drodze, w krajobrazie pól, łąk i niewielkich cieków wodnych.
Układ osadniczy był znacznie skromniejszy niż w wielu sąsiednich wsiach.
Nie przypominał już zapewne średniowiecznej „wsi wielu dworów”.
Proces koncentracji własności doprowadził do powstania jednego dominującego gospodarstwa folwarcznego.
To właśnie folwark miał odtąd decydować o życiu gospodarczym miejscowości przez następne ponad sto lat.
1846 – osiem domów i 137 mieszkańców
Bardzo konkretny obraz wsi daje Jan Nepomucen Bobrowicz w Opisaniu historyczno-statystycznym Wielkiego Księstwa Poznańskiego z 1846 roku.
Mikołajewice liczyły wtedy:
8 domów i 137 mieszkańców.
Jako właścicielkę wymieniono:
Teresę Potulicką.
Zaledwie osiem domów przy 137 mieszkańcach oznacza przeciętnie ponad 17 osób przypadających na jeden budynek mieszkalny.
Nie należy oczywiście rozumieć tego jako siedemnastu członków jednej rodziny. W budynkach mogło mieszkać kilka rodzin, służba folwarczna, robotnicy i osoby zależne od majątku.
Dane pokazują jednak wyraźnie, że Mikołajewice były niewielką osadą o charakterze silnie związanym z folwarkiem.
1847 – początek epoki Żółtowskich
Według dokumentacji Narodowego Instytutu Dziedzictwa w 1847 roku dobra przeszły w ręce Żółtowskich.
Była to jedna z najważniejszych zmian w nowożytnych dziejach miejscowości.
Żółtowscy pozostali związani z Mikołajewicami aż do wybuchu II wojny światowej.
Oznacza to niemal sto lat ciągłości własnościowej.
W tym czasie Mikołajewice funkcjonowały jako folwark należący do większego kompleksu dóbr ziemiańskich.
Franciszek Żółtowski i Mikołajewice w XIX wieku
W latach 80. XIX wieku Mikołajewice liczyły:
5 domów i 106 mieszkańców.
Wszyscy mieszkańcy byli katolikami.
Aż:
73 osoby określono jako analfabetów.
Właścicielem był wówczas:
hrabia Franciszek Żółtowski.
Porównanie z 1846 rokiem jest interesujące.
Wtedy było 8 domów i 137 mieszkańców.
Kilka dekad później liczba domów spadła do 5, a mieszkańców do 106.
Może to wskazywać na dalsze przekształcanie osady w miejscowość podporządkowaną gospodarce folwarcznej, choć samych danych statystycznych nie należy interpretować zbyt daleko bez znajomości zmian granic obszaru dworskiego.
Folwark jako centrum życia wsi
W XIX wieku folwark był nie tylko miejscem produkcji rolnej.
Stanowił centrum życia gospodarczego niewielkiej społeczności.
Pracowali tutaj:
fornale, parobcy, dziewki służebne, owczarze, stajenni, robotnicy sezonowi, rzemieślnicy oraz służba związana z administracją majątku.
Na czele gospodarstwa stał właściciel lub zarządca.
Zabudowania obejmowały zapewne dom mieszkalny lub siedzibę administratora, stajnie, obory, stodoły, spichlerze i inne budynki gospodarcze.
Zachowane do naszych czasów ruiny są pozostałością późniejszej fazy tego wielowiekowego procesu gospodarczego.
Nie są to oczywiście dawne dwory Wężyków czy Paczuchlów z XVI wieku. Między tamtym światem a XIX-wiecznym folwarkiem upłynęło kilkaset lat i nastąpiły zasadnicze przemiany zabudowy.
Mikołajewice na mapie z końca XIX wieku
Mapa powiatu wrzesińskiego opublikowana pod datą 1891 roku pokazuje Mikołajewice w krajobrazie ukształtowanym już przez wielką własność ziemską.
Trzeba jednak zachować ostrożność przy jej datowaniu.
Na mapie zaznaczono elementy infrastruktury, w tym linie kolei wąskotorowej, które w 1891 roku jeszcze nie istniały.
Oznacza to, że choć mapa nosi wcześniejszą datę wydania lub podstawy kartograficznej, przedstawia również stan z późniejszych lat – co najmniej z połowy lat 90. XIX wieku.
Jest to dobry przykład, dlaczego dawne mapy trzeba analizować nie tylko według daty umieszczonej w tytule, lecz również według widocznej na nich infrastruktury.
Początek XX wieku
Na początku XX wieku Mikołajewice pozostawały niewielką osadą folwarczną.
Dawne podziały na Mikołajewice Wężykowe, Paczuchlewe, Górne i Nadolne dawno utraciły praktyczne znaczenie.
W krajobrazie dominował folwark.
Mieszkańcy byli przede wszystkim związani z pracą na roli i obsługą majątku.
Ich codzienne życie toczyło się pomiędzy folwarkiem, polami i pobliskim Niechanowem, gdzie znajdował się kościół parafialny pw. św. Jakuba Apostoła.
1930 – 150 mieszkańców i 250 hektarów
Księga adresowa Polski z 1930 roku podaje, że Mikołajewice liczyły:
150 mieszkańców.
Największym właścicielem ziemskim był:
Leon Żółtowski,
posiadający około:
250 hektarów ziemi.
Wielkość majątku dobrze pokazuje skalę przemiany, jaka nastąpiła od XVI wieku.
Wówczas dokumenty mówiły o dziesiątkach drobnych udziałów – połowach części, kilku płosach, ogrodach, siedliskach i stajaniach roli.
W XX wieku zasadnicza część gruntów była skupiona w jednym majątku liczącym około ćwierć tysiąca hektarów.
Proces koncentracji własności został zakończony.
Żółtowscy do 1939 roku
Według dokumentacji konserwatorskiej majątek pozostawał w rękach Żółtowskich do wybuchu II wojny światowej.
Rodzina była więc związana z Mikołajewicami przez około dziewięćdziesiąt lat.
To najdłuższy okres stabilnej własności w nowożytnej historii miejscowości.
W tym czasie kilka pokoleń mieszkańców pracowało w tym samym systemie gospodarczym, którego centrum stanowił folwark.
Dla większości rodzin mieszkających w niewielkich Mikołajewicach rytm życia wyznaczały prace rolne: siewy, żniwa, wykopki, hodowla zwierząt i obsługa zabudowań gospodarczych.
1939 – koniec ziemiańskich Mikołajewic
Wybuch II wojny światowej we wrześniu 1939 roku zakończył epokę Żółtowskich.
Majątek został przejęty przez administrację niemiecką.
Dotychczasowy polski system własności ziemskiej został zlikwidowany przez okupanta, a majątki przejmowano pod niemiecki zarząd.
Dla mieszkańców oznaczało to nie tylko zmianę właściciela.
Wielkopolska została wcielona bezpośrednio do III Rzeszy, a okupacja wiązała się z wysiedleniami, germanizacją, represjami i podporządkowaniem gospodarki potrzebom państwa niemieckiego.
Historia ziemiańskiego folwarku Żółtowskich dobiegła końca.
Rodzina już do niego nie powróciła.
Po 1945 roku – majątek przejmuje państwo
Po zakończeniu II wojny światowej nie przywrócono dawnej własności.
W wyniku powojennych przemian ustrojowych i reformy rolnej majątek przeszedł na własność Skarbu Państwa.
Był to drugi wielki przełom w historii Mikołajewic.
Pierwszy trwał od XVI do XVIII wieku i polegał na przejściu od wielu drobnych właścicieli do jednego folwarku.
Drugi nastąpił po 1945 roku:
prywatny folwark ziemiański został zastąpiony własnością państwową.
Powstanie PGR
Na bazie dawnego majątku utworzono następnie gospodarstwo państwowe – PGR.
Dawne zabudowania folwarczne zaczęły służyć nowemu systemowi gospodarki rolnej.
Zmienił się właściciel i sposób zarządzania, ale funkcja miejsca pozostała podobna – nadal było ono centrum dużego gospodarstwa rolnego.
Dla mieszkańców oznaczało to całkowicie nową rzeczywistość społeczną.
Dawnych właścicieli ziemskich zastąpiła administracja państwowa.
Robotnik folwarczny stał się pracownikiem państwowego gospodarstwa.
Od folwarku Żółtowskich do PGR-u
Paradoksalnie powstanie PGR-u było ostatnim etapem procesu rozpoczętego wiele stuleci wcześniej.
Średniowieczne Mikołajewice były rozdrobnione.
W XVI wieku istniały tu liczne części szlacheckie i kilka siedzib.
W XVII wieku Iwińscy i inni właściciele zaczęli skupiać ziemię.
W XVIII wieku wieś została włączona do większych kompleksów majątkowych.
W XIX wieku ukształtował się folwark należący ostatecznie do Żółtowskich.
Po 1945 roku duże gospodarstwo nie zostało ponownie rozdrobnione pomiędzy dawnych właścicieli.
Przejęło je państwo.
Zmienił się więc system polityczny i właściciel, ale wielkoobszarowy charakter gospodarstwa został w znacznej mierze zachowany.
Upadek PGR-u i opuszczone zabudowania
Ostatni rozdział historii folwarku rozpoczął się wraz z przemianami gospodarczymi końca XX wieku.
System państwowych gospodarstw rolnych został zlikwidowany.
Zabudowania, które przez dziesięciolecia służyły gospodarce folwarcznej, a później państwowej, stopniowo traciły swoje znaczenie.
Część została opuszczona.
Inne popadły w ruinę.
Dzisiaj pozostałości dawnego zespołu gospodarczego są jednym z najbardziej widocznych materialnych świadectw historii Mikołajewic.
Patrząc na opuszczone budynki od strony szosy czy wchodząc na dawne podwórze folwarczne, widzimy jednak przede wszystkim ostatnią warstwę znacznie starszej historii.
Gdzie były wcześniejsze dwory?
To pytanie pozostaje otwarte.
Dzisiejsze ruiny folwarku nie powinny być automatycznie utożsamiane z lokalizacją średniowiecznych i XVI-wiecznych dworów.
W XVI wieku źródła mówią o kilku częściach miejscowości.
Wiemy między innymi o:
dworze w Mikołajewicach Wężykowych,
siedzibach Paczuchlów,
majątkach Grabiszów,
Mikołajewicach Górnych,
Mikołajewicach Nadolnych
oraz pustce zwanej później Mikołajewiczkami.
Dawne siedziby mogły być rozproszone na znacznie większym obszarze niż późniejszy folwark.
Dopiero szczegółowe badania archeologiczne, analiza dawnych map i parcelacji mogłyby odpowiedzieć na pytanie, gdzie dokładnie znajdowały się dwory Wężyków, Paczuchlów i innych dziedziców.
Cztery epoki Mikołajewic
W ciągu około sześciuset lat Mikołajewice przeszły cztery zasadnicze etapy rozwoju.
Pierwszym była wieś drobnoszlachecka – podzielona pomiędzy wiele rodzin, z kilkoma dworami i częściami noszącymi własne nazwy.
Drugim był proces koncentracji własności w XVI i XVII wieku, kiedy Iwińscy, Mańkowscy i kolejni właściciele skupiali rozproszone udziały.
Trzecim była epoka dużego prywatnego folwarku, szczególnie wyraźna w XIX i pierwszej połowie XX wieku, zakończona okresem Żółtowskich.
Czwartym – państwowe gospodarstwo rolne, funkcjonujące po II wojnie światowej.
Każda z tych epok pozostawiła po sobie inne ślady.
Najstarsze znamy niemal wyłącznie z dokumentów.
Po folwarku pozostały zabudowania.
Po PGR-ze – również pamięć ludzi, którzy jeszcze stosunkowo niedawno tutaj pracowali.
Od Wężyka i Paczuchla do Żółtowskich
Historia własności Mikołajewic zatoczyła niezwykłe koło.
W XV i XVI wieku nazwiska i przydomki właścicieli dawały nazwy poszczególnym częściom miejscowości.
Istniały:
Mikołajewice Wężykowe i Paczuchlewe.
Właściciel posiadał czasem tylko kilka płos roli, ogród albo część siedliska.
Trzysta lat później sytuacja była zupełnie inna.
W 1930 roku Leon Żółtowski posiadał tutaj około 250 hektarów ziemi.
Między tymi dwoma obrazami rozciąga się kilka stuleci skupowania, dziedziczenia, sprzedaży i łączenia gruntów.
To właśnie ten proces stworzył folwark, którego pozostałości przetrwały do naszych czasów.
Świadek sześciuset lat przemian
Dzisiejsze Mikołajewice są niewielką wsią.
Trudno byłoby na pierwszy rzut oka odgadnąć, jak skomplikowana była historia własności tej miejscowości.
A jednak w dokumentach zachowała się niemal cała droga przemian:
od wielu drobnych dziedziców,
przez Wężyków, Paczuchlów, Grabiszów i Oczków,
przez Iwińskich i Mańkowskich,
Borowskich i właścicieli klucza niechanowskiego,
Garczyńskich, Mielżyńskich i Potulickich,
aż po Żółtowskich, niemiecką administrację okupacyjną i powojenne gospodarstwo państwowe.
Najbardziej wymownym symbolem tej historii pozostają dziś opuszczone zabudowania dawnego folwarku.
Są ostatnim widocznym ogniwem procesu, który rozpoczął się setki lat wcześniej, gdy niewielkie części ziemi należące do licznych szlachciców zaczęły stopniowo łączyć się w jeden majątek.
Mikołajewice przeszły drogę od wsi wielu dworów do jednego folwarku, a następnie od prywatnego majątku ziemiańskiego do państwowego gospodarstwa rolnego.
I właśnie ta przemiana jest jednym z najciekawszych wątków w całych dziejach miejscowości.